Kreml szykuje nową doktrynę wojenną. Najważniejsza zmiana: łatwiej będzie podjąć decyzję o ataku atomowym – donosi “Rzeczpospolita”.
“Wojskowe doktryny w Rosji nigdy nie były pisane zgodnie z interesami państwa, jak to robią w Stanach Zjednoczonych czy we Francji. Wszystkie te dokumenty od lat były dopasowywane do potrzeb politycznego przywódcy – Stalina, Breżniewa, Jelcyna”– zauważa w swoim artykule Rusłan Szoszyn.
Dotychczasowa rosyjska doktryna przewiduje użycie broni nuklearnej jedynie w razie wyczerpania wszystkich środków wojskowych i w sytuacji bezpośredniego zagrożenia likwidacji państwa.
“Nadszedł czas, by powstała wojskowa doktryna według myśli Władimira Putina. Doktryna ta polega na tym, że obecnie rosyjska armia nie jest w takiej kondycji, jak była armia Związku Radzieckiego. Dlatego posiadanie broni jądrowej jest jedynym argumentem, który może powstrzymać Amerykanów przez ewentualną agresją na Rosję”– czytamy w “Rzeczpospolitej”.
rp.pl/KRESY.PL





























