Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Szczątki należące do co najmniej 38 osób odsłonili do tej pory badacze prowadzący ekshumację w nieistniejącej już Woli Ostrowieckiej na Wołyniu.
Prace odbywają się na terenie dawnego gospodarstwa Aleksandra Strażyca, w którym znajduje się zbiorowy dół śmierci.
O dotychczasowych wynikach poinformowało w poniedziałek Biuro Poszukiwań i Identyfikacji Instytutu Pamięci Narodowej. Liczba odnalezionych ofiar może jeszcze wzrosnąć, ponieważ badacze stopniowo docierają do kolejnych szczątków znajdujących się w mogile.
Kościół katolicki 20 lipca wspomina bł. Czesława – jednego z pierwszych polskich dominikanów, współpracownika św. Jacka oraz założyciela klasztorów w Pradze i we Wrocławiu.
Zapisał się w tradycji przede wszystkim jako duchowy obrońca stolicy Śląska podczas najazdu mongolskiego w 1241 roku.
Czesław urodził się około 1180 roku. Dokładne miejsce jego narodzin nie jest znane, choć tradycja wskazuje najczęściej Kamień Śląski na Opolszczyźnie. Późniejsi autorzy uznawali go za członka rodu Odrowążów, a nawet brata lub bliskiego krewnego św. Jacka. Nie zachowały się jednak źródła pozwalające potwierdzić te związki rodzinne. Z tego powodu określenie Czesław Odrowąż, choć mocno utrwalone, należy traktować jako wywodzące się z tradycji.
W niedzielę zakończyły się mistrzostwa świata w piłce nożne, jakie odbywały się w Kanadzie, Meksyku i USA. Przyniosły one światowej federacji piłkarskiej rekordowe zyski.
Według informacji podawanej w poniedziałek przez środki masowego przekazu za prezesem FIFA Giannim Infantino dochody z właśnie zakończonego mundialu osiągnęły poziom 15 mld dol. Jak zauważyła agencja informacyjna Interfax tym samym pobity został dotychczasowy rekord 11 mld dol. jakie zostały zarobione przy okazji poprzednich mistrzostw świata jakie zostały zorganizowane w 2022 roku w Katarze.
Według brytyjskiego "The Gaurdian" tak wysoki poziom pozyskanych pieniędzy przekroczył oczekiwania kierownictwa FIFA. "Turniej z udziałem 64 drużyn stał się już tematem dyskusji. Być może do czasu jego wdrożenia, międzynarodowa piłka nożna poza Europą znajdzie sposób na rozkwit. Problemem jest to, że Argentyna i Maroko były jedynymi reprezentantami innych kontynentów po jednej ósmej finału" - skomentował brytyjski dziennik.
Sąd w Brazylii skazał małżeństwo na 50 dni więzienia za „zaniedbanie intelektualne” córek uczonych w domu. Według ADF International sąd zarzucił rodzicom m.in. brak zatwierdzonego przez państwo programu dotyczącego „gender i edukacji seksualnej” oraz „tolerancji i różnorodności”. (więcej…)
Amerykańskie służby przejęły ponad 700 dronów, które podczas piłkarskich mistrzostw świata znalazły się w zamkniętej przestrzeni powietrznej nad stadionami i strefami kibica.
Łącznie systemy bezpieczeństwa miały wykryć blisko 1600 bezzałogowców.
Operację prowadzono we wszystkich 11 amerykańskich miastach goszczących mecze mundialu. Uczestniczyły w niej Federalne Biuro Śledcze oraz służby podległe Departamentowi Bezpieczeństwa Krajowego. Jak podkreśla FBI, była to największa i najbardziej kompleksowa operacja ochrony przestrzeni powietrznej w historii Stanów Zjednoczonych.
Iryna Farion, była deputowana nacjonalistycznej Swobody, zasłynęła z antypolskich wypowiedzi oraz ataków na rosyjskojęzycznych żołnierzy armii ukraińskiej. W 2014 roku cytowała Adolfa Hitlera, a cztery lata później oskarżyła Polskę o okupowanie ziem ukraińskich. W drugą rocznicę jej śmierci, we Lwowie odsłonięto pomnik poświęcony jej pamięci.
W niedzielę, w drugą rocznicę zabójstwa Iryny Farion, na dziedzińcu przy ulicy Masaryka we Lwowie otwarto poświęconą jej przestrzeń pamięci z miedzianą stelą. Instalacja stanęła w pobliżu miejsca, w którym była deputowana do Rady Najwyższej Ukrainy została śmiertelnie postrzelona.
Сьогодні, у другу річницю вбивства Ірини Фаріон, у дворі на вулиці Масарика відкрили простір її пам’яті.
Gratulacje dla księdza Aszkiełowicza!!!
Ale poza tym… Portal Wilnoteka podał, że jej redaktor Wierbiel zajął w głosowaniu czytelników wysokie miejsce. Jednak tutaj jest ostatni. Czyli podane „dalsze miejsca” są zapewne według alfabetu, a nie uzyskanego poparcia.
Dlaczego ma miejsce takie celowe przekłamanie ze strony Kuriera? Dlaczego nie podano faktycznej kolejności? Czyżby chodziło o ukrycie faktycznych wyników niektórych kandydatów?… Ciekawi mnie na przykład, ile tak naprawdę głosów wieloletni doradca litewskich premierów pan Okińczyc, który w swoich mediach bezczelnie atakuje polskich działaczy na Litwie i uprawia pro-litewską agitację.
Oto dziesiątka laureatów plebiscytu „Polak roku 2015″ pod względem liczby oddanych głosów (kapituły i czytelników) – od największej do najmniejszej:
1. Ks. Józef Aszkiełowicz, proboszcz parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Mejszagole.
2. Renata Brasel, kierownik artystyczny Polskiego Zespołu Artystycznego Pieśni i Tańca „Wilia”.
3. Jan Wierbiel, redaktor portalu wilnoteka.lt.
4. Ks. Tadeusz Jasiński, proboszcz parafii pw. Ducha Świętego w Wilnie.
5. Bożena Bieleninik, nauczycielka języka polskiego w Gimnazjum im. św. Rafała Kalinowskiego w Niemieżu, reżyser teatru szkolnego „Wędrówka”.
6. Jarosław Niewierowicz, prezes zarządu Polsko-Litewskiej Izby Handlowej.
7. Mirosław Szejbak, prezes Forum Rodziców Szkół Polskich na Litwie.
8. Alicja Klimaszewska, prezes Społecznego Komitetu Opieki nad Starą Rossą.
9. Apolonia Skakowska, prezes Centrum Kultury Polskiej na Litwie im. Stanisława Moniuszki.
10. Czesław Okińczyc, sygnatariusz Aktu Niepodległości Litwy.
Uznanie i gratulacje dla ks.Józefa Aszkiełowicza,proboszcza parafii p.w.W.N.M.P. w Miejszagole,jak też dla pozostałych ,równie sympatycznych uczestników plebiscytu.Słuszna refleksja księże Józefie.Jest teraz ksiądz odpowiedzialny za całą polską społecznoścBez obawy,da ksiądz radę,polska społecznośc w macieży też wspomoże.
Prezes radia Znad Wilii, kolaborant władzy lietuviskiej, szkodnik i rozbijacz polskości oraz nałogowy egoista, niedawno chwalił się książką pt. „Okińczyc – wileński autorytet”. Teraz czas na suplement pt. „Ale nie dla Polaków na Litwie…”. Bo Wilniucy z zasady nie szanują odszczepieńców, który kalają własne polskie gniazdo.
Naprawdę trzeba być skończonym nadętym bufonem, by takie książki pisać o samym sobie. W kolejnym tomie być może się dowiemy, że on sam jeden w 91. roku gołymi rękami niszczył sowieckie czołgi pod wileńską wieżą telewizyjną… No chyba że to książka z gatunku „groteska” albo „bajeczki dla potłuczonych”… Dlatego dobrze się stało, że Okińczyc zwany Okłamczycem, lietuviski urzędas, w swoich mediach szkalujący polskich działaczy na Litwie, takie tutejsze wcielenie michnikowszczyzny – został przez mądry lud wileński odpowiednio oceniony i usłyszał zdecydowane: NIE!!!