Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Polska i Niemcy mają podpisać nowe porozumienie o współpracy obronnej. Dokument ma dotyczyć współpracy Wojska Polskiego z Bundeswehrą, wschodniej flanki NATO oraz bezpieczeństwa cyberprzestrzeni. Rząd wybrał formułę umowy międzyrządowej, która nie wymaga ratyfikacji przez prezydenta, a Kancelaria Prezydenta RP przekazała, że nie brała udziału w konsultacjach.
W środę 17 czerwca Polska i Niemcy mają podpisać nowe porozumienie o współpracy obronnej, które ma dotyczyć między innymi relacji Wojska Polskiego z Bundeswehrą, działań na wschodniej flance NATO oraz bezpieczeństwa cyberprzestrzeni. Jak podała Wirtualna Polska, dokument ma zostać zawarty w 35. rocznicę podpisania polsko-niemieckiego traktatu o dobrym sąsiedztwie z 1991 roku.
W kwietniu informowaliśmy o nieujawnionych jeszcze planach podpisania umowy o współpracy obronnej z Niemcami. Według portalu wPolsce24, konsultacje międzyresortowe były prowadzone w trybie przyspieszonym.
Muzeum Auschwitz odmówiło wejścia delegacji Konfederacji Korony Polskiej na obchody 86. rocznicy deportacji pierwszych Polaków do niemieckiego obozu. Instytucja powiązała decyzję z wypowiedziami członków tej formacji na temat komór gazowych, a KKP uznała ją za działanie budzące „najwyższe oburzenie”.
W niedzielę w Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu, podczas obchodów 86. rocznicy deportacji pierwszych Polaków do nazistowskiego obozu, przedstawiciele Konfederacji Korony Polskiej nie zostali wpuszczeni na teren miejsca pamięci. Delegacja próbowała wejść na uroczystości w trybie interwencji poselskiej.
Może Cię zainteresować:
Mały robot potrafi sporo. Niewielki japoński robot księżycowy SORA-Q, który w styczniu 2024 roku trafił na powierzchnię Księżyca w ramach misji SLIM, ponownie zwrócił uwagę mediów po publikacji wyników jego pracy w czasopiśmie naukowym „Science Robotics”.
Robot, oficjalnie oznaczony jako Lunar Excursion Vehicle 2, czyli LEV-2, został opracowany przez japońską agencję kosmiczną JAXA wspólnie z firmą TOMY, Sony Group Corporation i Uniwersytetem Doshisha.
W czwartek przed południem doszło do pożaru w rafinerii naftowej położonej pod stolicą Azerbejdżanu - Baku. To kluczowy ośrodek przemysłu naftowego dla kaukaskiego państwa.
„18 czerwca, około godziny 8:30, w instalacji reformingu katalitycznego nr 31 rafinerii ropy naftowej wybuchł pożar w wyniku wycieku z górnej pokrywy wymiennika ciepła nr 211/1. Zdarzenie zostało natychmiast opanowane, a dzięki szybkiej interwencji państwowej straży pożarnej Ministerstwa ds. Sytuacji Nadzwyczajnych pożar został całkowicie ugaszony” - oświadczenie państwowego koncernu naftowego Socar zostało zacytowane przez agencję informacyjną Interfax.
Socar podał również, że sformowano już komisję, która ma zbadać przyczyny zapłonu w instalacjach rafinerii. Według koncernu cała rafineria nie przeorwała procesu produkcyjnego i działa nadal w zgodzie "z wymogami bezpieczeństwa".
Fiński parlament zgodził się na zmianę przepisów, które dotąd blokowały wwożenie, transportowanie i posiadanie broni jądrowej na terytorium kraju. Ustawa ma umożliwić Finlandii pełniejsze wykorzystanie odstraszania jądrowego NATO w sytuacjach związanych z obroną narodową, obroną zbiorową Sojuszu lub współpracą wojskową.
W środę fiński parlament przyjął ustawę znoszącą dotychczasowe ograniczenia dotyczące wwozu, transportu, dostarczania i posiadania broni jądrowej na terytorium kraju w sytuacjach związanych z obroną Finlandii, obroną zbiorową NATO lub współpracą obronną. Za zmianami opowiedziało się 125 deputowanych, przeciw było 61, a 13 było nieobecnych.
Mieszkańcy terenów przy granicy z Białorusią zgłaszają problemy z połączeniami na numer alarmowy 112. Część telefonów ma łączyć się z białoruskimi stacjami bazowymi, przez co połączenia trafiają do systemu zarządzanego przez Mińsk. Starosta sokólski Piotr Rećko ocenił, że zakłócanie sygnału jest elementem wojny hybrydowej.
W ostatnich dniach mieszkańcy miejscowości położonych przy granicy z Białorusią zgłaszają problemy z połączeniami na numer alarmowy 112, co dotyczy terenów na całej długości granicy. Jak podał Polsat News, część telefonów łączy się z białoruskimi stacjami bazowymi, przez co połączenia są przekazywane do systemu zarządzanego przez Mińsk.
Problemy mają dotyczyć między innymi mieszkańców powiatów sokólskiego, siemiatyckiego i hajnowskiego. Białoruska infrastruktura telekomunikacyjna ma zakłócać działanie sieci komórkowej po polskiej stronie granicy.
Zełenski podkreśla, że nie zgodzi się na oddanie Rosji jakichkolwiek terytoriów