Prezydent Wołodymyr Zełenski skrytykował próby mediacji pokojowej podejmowane przez węgierskiego premiera Viktora Orbána, twierdząc, że Węgier nie jest do tego odpowiednią osobą.
Pogląd taki Zełenski wypowiedział w poniedziałek, w Warszawie, w czasie wspólnej konferencji prasowej z premierem Polski, Donaldem Tuskiem. Prezydent Ukrainy stwierdził, że mediacja w konflikcie jego państwa z Rosją może być przeprowadzona jedynie przez “poważne i silne sojusze” – zacytował “The Kyiv Independent”.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Ukrainy podzieliło tę opinię, stwierdzając, że „decyzja o odbyciu tej podróży została podjęta przez stronę węgierską bez porozumienia i koordynacji ze strony Ukrainy”.
Zełenski podkreślił ponadto, że wyjazd Orbana do Moskwy był „jego niezależnym wyborem”. “Skuteczna mediacja wymaga najpotężniejszych krajów lub sojuszy, takich jak USA, Chiny czy cała UE – powiedział Zełenski, dodając, że spotkanie Putina z Orbánem „nie oznacza, że chce on zakończyć wojnę”.
Od początku lipca Węgry sprawują półroczną, rotacyjną prezydencję w Radzie UE. W piątek premier Węgier udał się do Moskwy – trzy dni po niespodziewanej wizycie w Kijowie. Orban pojawił się na Ukrainie po raz pierwszy od 2012 r. i powtórzył tam swój priorytet polityczny, twierdząc, że powinno dojść do najszybszego rozejmu i że to właśnie on byłby najlepszym kontekstem dla prowadzenia właściwych negocjacji pokojowych.
W Moskwie jego inicjatywa został wstępnie pozytywnie przyjęta przez Władimira Putina. Orbán oznajmił tam , że będąc 2 lipca w Kijowie zaproponował prezydentowi Zełenskiemu warunki zawieszenia broni, ale ten je odrzucił. W Pekinie węgierski premier uznał ChRL za kluczowego aktora dla zaprowadzenia pokoju na Ukrainie i docenił chiński plan pokojowy zaprezentowany jeszcze w lutym zeszłego roku.
W poniedziałek Orbán miał wyruszyć do USA.
Czytaj także: Orbán: Ukraina nie jest suwerennym państwem
kyivindependent.com/kresy.pl






























