1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. pik
    pik :

    Muszę wyrazić uznanie ukraińskiemu Sądowi. Rozprawa nie była tajna, jak w przypadku Piskorskiego – prok. Karlińska obawiała się “jawności postępowania bo mogła ona narazić na szwank dobre imię prokuratury w przypadku ujawnienia procesu”! Ukraiński sąd miał to gdzieś. Spektakl sądowy publikowany był w internecie. Duże fragmenty publikował w swoich blogach Aleksander Semczenko (Semchenko). To była rzeczywiście kompromitacja nawet nie Prokuratury, a Sądu – zablokowanie przesłuchania świadków tzw. “gruzińskich snajperów”, przerwanie przesłuchania Poroszenki, blokowanie pytań adwokatów do wzywanych świadków – “przywódców Majdanu” itd. Proces ten można jednoznacznie ocenić jako wielką farsę.