Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
„Dopiero teraz zauważyli banderyzację?” – pyta Maria Pyż, Polka ze Lwowa i redaktor naczelna Polskiego Radia Lwów, komentując reakcje polskich polityków na nadanie ukraińskiej jednostce imienia „Bohaterów UPA”. Jak podkreśla, zmiany nazw ulic i inne działania odwołujące się do UPA trwały na Ukrainie od lat, a rząd PiS miał unikać odpowiedzi, zasłaniając się relacjami polsko-ukraińskimi. (more…)
Kamiński odesłał ukraińskie odznaczenia - Order Zasługi III stopnia i Order Jarosława Mądrego, krytykują ukraińską politykę historyczną i postawę wobec Polski.
Michał Kamiński skierował specjalny list do ambasadora Ukrainy w Polsce, Wasyla Bodnara. Zadeklarował w nim, że podjął "decyzję o zwrocie dwóch odznaczeń państwowych Ukrainy, którymi zostałem uhonorowany za działalność na rzecz integracji europejskiej Ukrainy", jak można przeczytać na portalu 300polityka, który opublikował w poniedziałek pełną treść pisma byłego wicemarszałka Senatu.
Kamiński podkreślił w swoim liście, że był politykiem proukraińskim. Przedstawił się, jako autor "pierwszego w historii Parlamentu Europejskiego raportu dotyczącego członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej", współtwórca radykalnie proukraińskiej polityki prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
Prezydent Karol Nawrocki odpowiedział w poniedziałek na słowa Wołodymyra Zełenskiego, który zarzucił mu wykorzystywanie sprawy Orderu Orła Białego w polskiej walce politycznej. „Myli się prezydent Zełenski” — powiedział polski prezydent, odnosząc spór do pamięci o zbrodniach ukraińskich nacjonalistów i symboliki banderowskiej.
Zełenski w niedzielnym wywiadzie dla ukraińskiej telewizji TSN, ocenił, że decyzja Nawrockiego o odebraniu mu Orderu Orła Białego wynika z wewnętrznej walki politycznej w Polsce. „Prezydent Karol walczy o fotel premiera, żeby jego partia wygrała z premierem Tuskiem. Oto co się dzieje” — powiedział Zełenski. Dodał, że proponował Nawrockiemu spotkanie i wspólną konferencję w sprawie odbudowy Ukrainy, lecz polski prezydent miał — w jego ocenie — dalej eskalować konflikt.
Zobacz także: KPRP: Zełenski wycofał się z ustalonego spotkania z Nawrockim
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty nie weźmie udziału w Konferencji Odbudowy Ukrainy, ponieważ szef ukraińskiego parlamentu, podobnie jak prezydent Wołodymyr Zełenski, zrezygnował z uczestnictwa. W związku z tym obniżono rangę spotkania przedstawicieli polskiego i ukraińskiego parlamentu – poinformowało Wirtualną Polskę Biuro Obsługi Mediów.
W środę w Gdańsku miała odbyć się 15. Sesja Zgromadzenia Parlamentarnego Polski i Ukrainy z udziałem marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego oraz przewodniczącego Rady Najwyższej Ukrainy Rusłana Stefanczuka. Obrady zaplanowano w Ratuszu Głównego Miasta, oddziale Muzeum Gdańska.
Według Wirtualnej Polski plany zostały zmienione po rezygnacji przewodniczącego ukraińskiego parlamentu z przyjazdu do Polski. Sesja się odbędzie, ale bez szefów parlamentów. Polski Sejm będzie reprezentować wicemarszałek Monika Wielichowska, która spotka się ze swoją odpowiedniczką z Ukrainy Oleną Kondratiuk. Wydarzenie będzie zamknięte dla mediów i opinii publicznej.
Ruch Obrony Granic opublikował nagranie niemieckiego radiowozu poruszającego się po ulicach Słubic, oceniając sprawę jako przykład oddawania polskiej suwerenności. Komenda Powiatowej Policji w Słubicach odniosła się do wpisu, tłumacząc, że wspólnie z funkcjonariuszami z Frankfurtu nad Odrą prowadzi wspólny zespół patrolowy.
W Słubicach Ruch Obrony Granic nagrał niemiecki radiowóz policyjny poruszający się po ulicach miasta. Sprawę skomentował lider ruchu Robert Bąkiewicz, a Komenda Powiatowa Policji w Słubicach przekazała, że funkcjonariusze widoczni na nagraniu należą do wspólnego polsko-niemieckiego zespołu patrolowego.
Niemieckie służby już nie tylko bezkarnie tłuką nas za obronę polskiej pamięci, ale swobodnie operują na terytorium RP! Radiowóz "Polizei" z rzekomo polsko-niemieckiego patrolu w Słubicach to dowód na oddawanie naszej suwerenności. Tak w praktyce wygląda polityka uległości! pic.twitter.com/25OoiOpWUU
Komisja śledcza Organizacji Narodów Zjednoczonych twierdzi, że Izrael nadal celowo atakował i zabijał palestyńskie dzieci w Strefie Gazy.
W raporcie opublikowanym we wtorek, Niezależna Międzynarodowa Komisja Śledcza ONZ do Spraw Okupowanych Terytoriów Palestyńskich przedstawiła wyniki swoich badań na temat sytuacji dzieci w w Strefie Gazy, począwszy od rozpoczęcia wojny w październiku 2023 roku. W raporcie oszacowano, że około 30 procent ofiar śmiertelnych tej wojny to osoby nieletnie.
„Dowody wskazują, że palestyńskie dzieci były celowo atakowane i zabijane przez izraelskie siły bezpieczeństwa” – powiedział Srinivasan Muralidhar, przewodniczący komisji, którego słowa zacytowała Al Jazeera. Jak dodał - "Nawet po zawieszeniu broni w październiku 2025 r. dzieci nadal są zabijane i poważnie ranne, a Izrael nadal lekceważy zawieszenie broni i ochronę przysługującą palestyńskim dzieciom na mocy prawa międzynarodowego”.
Ukraińskie drony uderzyły w bazę paliw w Kraju Krasnodarskim. To trzeci atak na obiekt [+VIDEO]