Młoda wiceminister odeszła z ukraińskiego MSW.

Rada Ministrów Ukrainy zatwierdziła dymisję zastępczyni szefa MSW ds. integracji europejskiej Anastasiji Diejewej. – poinformowały w środę Ukraińskie Nowiny powołując się na wypowiedź ukraińskiego wicepremiera Pawła Rozenki.

Diejewą zwolniono na jej własną prośbę – powiedział Rozenko Ukraińskim Nowinom.

Diejewą, wówczas 24-letnią, powołano na stanowisko wiceministra spraw wewnętrznych 26. października 2016 roku. Nominacja tak młodej osoby na stanowisko wiceministra spraw wewnętrznych wywołała na Ukrainie falę oburzenia. Według oficjalnego biogramu Diejewa miała za sobą już 10 lat doświadczenia, choć pracę miała rozpocząć w wieku 18 lat, jako doradczyni jednego z deputowanych. Podkreślano też, że uzyskała stanowisko z pominięciem odpowiednich procedur, w tym bez aprobaty wicepremiera ds. integracji europejskiej. Bronił jej szef resortu Arsen Awakow, który podkreślał, że włada ona biegle językami obcymi: angielskim i francuskim, studiowała w Wielkiej Brytanii i pracowała w Szwecji. Według Awakowa Diejewa miała „zająć się w optymalny sposób bieżącymi projektami, koordynować pracę biur projektów pod strategicznym kierownictwem ministra i prowadzić komunikację z zagranicznymi partnerami”.

Przy okazji nominacji Diejewej media rzuciły się także na jej roznegliżowane zdjęcia dostępne w internecie. Tutaj z pomocą ponownie przyszedł jej Awakow. Stwierdził, że jej krytycy są „aseksualni” lub mają „obsesję moralizatorską”. Powiedział, że fotografie, które znajdowały się na jej koncie na portalu społecznościowym, były prywatne i pochodzą z czasów, gdy była jeszcze studentką. Spekulowano także o romansie młodej wiceminister z Awakowem, czemu zdecydowanie zaprzeczały źródła w MSW.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: 28-latka głównym lustratorem Ukrainy

Kresy.pl / Ukraińskie Nowiny / zaxid.net

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz