Ukraina sprowadziła do kraju ciała 1200 ukraińskich żołnierzy i obywateli w ramach porozumienia zawartego z Rosją w Stambule – poinformowało 13 czerwca Kwatera Główna Koordynacyjna ds. Traktowania Jeńców Wojennych.
Nie jest jasne, czy Ukraina w zamian wydała ciała rosyjskich żołnierzy. Podczas poprzedniej wymiany 11 czerwca Moskwa twierdziła, że repatriowała ciała 27 rosyjskich żołnierzy.
Śledczy wspólnie z ekspertami medycyny sądowej z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych przeprowadzą niezbędne badania i podejmą działania mające na celu identyfikację repatriowanych szczątków.
Kwatera Główna Koordynacji wyraziła wdzięczność Międzynarodowemu Komitetowi Czerwonego Krzyża za wsparcie.
11 czerwca Ukraina odzyskała ciała 1212 poległych obrońców, w tym tych, którzy walczyli na wschodzie i południu Ukrainy, a także w obwodzie kurskim w Rosji.
Podczas negocjacji w Stambule obie strony zgodziły się wymienić wszystkich ciężko rannych i chorych jeńców wojennych oraz młodych wojskowych w wieku od 18 do 25 lat w formacie „wszyscy za wszystkich”. Ponadto Rosja i Ukraina zgodziły się zwrócić 6 tys. ciał poległych żołnierzy.
Do wcześniejszych wymian jeńców dochodziło na podstawie porozumienia zawartego w Stambule 16 maja, podczas pierwszych rosyjsko-ukraińskich rozmów od wiosny 2022 r. W ich trakcie strony uzgodniły wymianę w formule „1000 za 1000” oraz zadeklarowały przeprowadzenie jej w ratach w ciągu trzech dni. Ostatni etap realizacji tego porozumienia miał miejsc 25 maja, kiedy Rosja i Ukraina wymieniły po 303 żołnierzy.
Postępy ukraińsko-rosyjskich rozmów pokojowych
Przypominamy, że 13 czerwca szef MSZ Andrij Sybiha zadeklarował, że Ukraina jest gotowa do trzeciej rundy bezpośrednich negocjacji z Moskwą.
– „Potrzebujemy takich negocjacji, podczas których zapadają decyzje i rozwiązywane są konkretne kwestie. Obecnie widzimy, że ostatnia runda spotkań, która odbyła się w Stambule, sprowadziła się właściwie do rozmów o wymianie. Dlatego jesteśmy zainteresowani spotkaniem na szczeblu prezydenckim i jesteśmy gotowi do takiego spotkania” – zaznaczył szef MSZ.
Rozmowy w Stambule między delegacjami Rosji i Ukrainy odbyły się 2 czerwca i trwały nieco ponad godzinę. Komunikacja prowadzona była po rosyjsku. W trakcie spotkania obie strony wymieniły się dokumentami przedstawiającymi ich wizje zakończenia konfliktu. Jak poinformował Władimir Medinski, asystent prezydenta Rosji i przewodniczący rosyjskiej delegacji, strona rosyjska przekazała projekt memorandum podzielonego na dwie części.
Pierwszy scenariusz przewidywał całkowite wycofanie sił ukraińskich i innych formacji zbrojnych z terytorium uznawanego przez Rosję, w tym obwodów chersońskiego i zaporoskiego, Donieckiej Republiki Ludowej i Ługańskiej Republiki Ludowej. Dokument zakładał również wycofanie wojsk ukraińskich na uzgodnioną odległość od granic Federacji Rosyjskiej.
Druga propozycja miała postać pakietu dziesięciu punktów. Wśród nich znalazły się m.in. zakaz ponownego rozmieszczania wojsk ukraińskich, z wyjątkiem wycofania na ustaloną odległość od granicy Rosji, wstrzymanie mobilizacji oraz rozpoczęcie procesów demobilizacyjnych. Memorandum przewidywało także zaprzestanie zagranicznej pomocy wojskowej dla Ukrainy, w tym usług wywiadowczych i komunikacji satelitarnej, a także zakaz obecności wojsk innych państw na terytorium Ukrainy oraz udziału zagranicznych specjalistów w działaniach zbrojnych po stronie Kijowa.
Przed spotkaniem w Stambule strona ukraińska wyrażała nadzieję, że przedstawiciele USA lub państw europejskich wezmą udział w negocjacjach. Rzeczniczka Departamentu Stanu Tammy Bruce stwierdziła jednak, że rozmowy powinny być prowadzone bezpośrednio między Kijowem a Moskwą.
W kontekście relacji amerykańsko-ukraińskich odnotowano również wcześniejszą wypowiedź Keitha Kellogga dla ABC News, w której zadeklarował gotowość USA do rozmów na temat nierozszerzania NATO na wschód, jeśli stanie się to warunkiem zakończenia wojny na Ukrainie. Wskazał również, że członkostwo Ukrainy w Sojuszu nie jest obecnie rozważane.
Kresy.pl/kyivindependent.com
































