Stanisław Jeżow podejrzewany o zdradę na rzecz Rosji spędzi w areszcie co najmniej dwa miesiące.

Kijowski sąd zdecydował w piątek o aresztowaniu na dwa miesiące współpracownika premiera Ukrainy Stanisława Jeżowa, oskarżonego o zdradę na rzecz Rosji. Postępowanie przed sądem było tajne. – poinformował portal strana.ua.

Jeżow będzie przebywał w areszcie co najmniej do 17. lutego przyszłego roku. Jak powiedział jego adwokat, podejrzany nie przyznał się do winy. Zarzuty uznaje za bezpodstawne i „jest w szoku z powodu tego, co się stało”.

Według prokuratora wojskowego GPU Ihora Krynina Jeżow odmówił składania zeznań zarówno w prokuraturze, jak i w sądzie. Grozi mu od 12 do 15 lat pozbawienia wolności za pracę na rzecz obcego wywiadu.

Przypomnijmy, że w środę funkcjonariusze kontrwywiadu ukraińskiej SBU ujawnili, że urzędnik Kancelarii Rady Ministrów Ukrainy, asystent i tłumacz premiera Hrojsmana pracował dla Rosjan. W oficjalnym komunikacie zaznaczono, że „działał w interesie wywiadu państwa-agresora”, jak na Ukrainie w tego rodzaju sprawach określa się Federację Rosyjską. Zatrzymany miał wykorzystywać elektroniczne kanały komunikacji do przesyłania danych o działaniu ukraińskich struktur rządowych osobom, które nadzorowały jego działania. Jak poinformowano, mężczyzna ten został zwerbowany przez rosyjski wywiad podczas wcześniejszej, długotrwałej misji zagranicznej.

Informacje o tym, że Jeżow może być zaangażowany w nielegalne działania miały być znane ukraińskim służbom od dłuższego czasu. W ostatnim czasie był natomiast dokładnie „obserwowany”. Jeżow towarzyszył Hrojsmanowi we wszystkich jego podróżach zagranicznych, a także spotkaniach z politykami spoza Ukrainy. Wcześniej był pracownikiem ukraińskiej ambasady w USA, a także administracji prezydenckiej. 

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Węgierski europoseł aresztowany za szpiegostwo na rzecz Rosji

Kresy.pl / strana.ua

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz