Większość oligarchów na Ukrainie straciło wiarę w urzędującego prezydenta kraju Petra Poroszenkę i woli wspierać jego konkurentów. Najbardziej przeciw Poroszence występuje trzech oligarchów – Dmytro Firtasz, Serhij Lowoczkin i Ihor Kołomojski. – napisała we wtorek Ukraińska Prawda w swojej analizie kampanii prezydenckiej na Ukrainie.

Jak wynika z artykułu Romana Romaniuka w Ukraińskiej Prawdzie, ukraińscy oligarchowie nie mają powodu, by z nadzieją oczekiwać reelekcji Petra Poroszenkę. Według artykułu prezydent-oligarcha nie wypełnił wobec nich swoich obietnic a na jego rządach skorzystali tylko on sam i Rinat Achmetow. Ukraińscy bogacze spodziewali się, że Poroszenko da wszystkim równy dostęp do zasobów kraju, tymczasem „wszystko poszło w jedną paszczę”, jak powiedział Ukraińskiej Prawdzie jeden z rozmówców.

W związku z tym oligarchowie podzielili się – jedni przyjęli postawę neutralną, nie chcąc się narażać, jak Wiktor Pinczuk czy Konstantyn Żewago. Nawet sam Achmetow woli nikogo nie popierać, chociaż to wynika raczej z jego mocnej pozycji. Inni – jak Firtasz, Lowoczkin i Kołomojski – zawarli sojusz, by zapobiec reelekcji Poroszenki. Jak twierdzi Romaniuk, kanał telewizyjny Kołomojskiego „1+1” agituje przeciw prezydentowi. Podobnie czyni kanał „Inter” należący do Firtasza i Lowoczkina, który stał się w ostatnich tygodniach „trybuną” dla występów lidera Korpusu Narodowego Andrija Biłeckiego, którego ludzie starają się zakłócać wiece wyborcze prezydenta. Jak zauważa Ukraińska Prawda, jeszcze rok temu aktywiści Korpusu Narodowego atakowali siedziby „Interu”.

Jednocześnie kanał „Inter” zaczął emitować materiały pozytywnie odnoszące się do lidera rankingów prezydenckich Wołodymyra Zełenskiego, kojarzonego z Kołomojskim, choć jak twierdzi Romaniuk, poparcie Kołomojskiego dla Zełenskiego nie jest takie oczywiste.

„Szczerze mówiąc Lowoczkin odniósł wrażenie, że Kołomojski chciałby bardziej, gdyby wygrała Tymoszenko. To jest zrozumiały wariant dla wszystkich. A co zrobi Zełenski, nikt teraz nie wie. Możliwe, że nie wie nawet on sam”. – powiedziała UP osoba z otoczenia Lowoczkina.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Według ostatniego sondażu Sociological Group Rating na Petra Poroszenkę chce głosować 17,4 proc. Ukraińców. Daje mu to dopiero trzecie miejsce po Julii Tymoszenko (18,8 proc.) i Zełenskim (24,9 proc.). W razie przejścia do drugiej tury sondaże nie dają Poroszence szans na zwycięstwo.

Kresy.pl / Ukraińska Prawda / Kyiv Post

Czytaj kolejny artykuł
2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

    • Kasper1
      Kasper1 :

      Być może brak wiary w wybór Poroszenki wynika z potwornej antypatii jaką darzę to banderowskie indywiduum ale sądzę, że Poroch skompromitował się do n-tej potęgi i przegra z kretesem. Znane wszystkim złodziejskie afery z udziałem obrzydliwie bogatej Tymoszenko uniemożliwią także jej wybór i oby tak się stało.