Poroszenko zadzwonił do Putina

Petro Poroszenko zadzwonił do Władimira Putina, aby porozmawiać o realizacji porozumień mińskich.

W poniedziałek 12. lutego br. z inicjatywy strony ukraińskiej doszło do rozmowy telefonicznej prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki z prezydentem Rosji Władimirem Putinem.- podał portal ukraińskiego tygodnika Zierkało Niedieli. Według ustaleń tego medium rozmowa była „niekrótka” a okazją do niej była trzecia rocznica podpisania drugich porozumień w Mińsku.



Administracja ukraińskiego prezydenta potwierdziła fakt rozmowy.

Prezydent Ukrainy przeprowadził rozmowę telefoniczną z prezydentem Rosji, by przyspieszyć uwolnienie ukraińskich zakładników, w szczególności wymianę wziętych do niewoli strażników granicznych i uwolnienie ukraińskich żołnierzy na okupowanych terytoriach. Omówiono również porządek spotkania ministrów spraw zagranicznych normandzkiej czwórki, które zaplanowano na 16. lutego w Monachium. Rozmowa telefoniczna odbyła się w koordynacji z europejskimi partnerami z formatu normandzkiego i amerykańskimi sojusznikami – podała służba prasowa ukraińskiego prezydenta.

Kreml również potwierdził, że do rozmowy prezydentów doszło. Jak podała agencja RIA, według rzecznika rosyjskiego prezydenta Dmitrija Pieskowa prezydent Ukrainy złożył kondolencje z powodu katastrofy pasażerskiego An-148 pod Moskwą. Pieskow potwierdził także, że rozmawiano o konieczności wdrażania porozumień mińskich. Według niego prezydenci najwięcej czasu poświęcili sprawie wymiany więzionych osób.

Jak zauważa Zierkało Niedieli, od 2014 roku administracja Poroszenki nie informowała o dwustronnych rozmowach Poroszenki z Putinem. Tygodnik twierdzi jednak, że do takich rozmów dochodziło.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Rosja: Putin i Poroszenko spotykają się nieoficjalne. Ukraina zaprzecza

Kresy.pl / Zierkało Niedieli / RIA [layerslider id=”34″]

Reklama

Tagi: , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




[layerslider id="44"]
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz