5 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

    • Czeslaw
      Czeslaw :

      To dzięki właśnie tej “obrzydliwej sanacji” odzyskaliśmy niepodległość w 1918 r a potem w 1920 r. pokonaliśmy bolszewików. Gdyby nie legiony Piłsudskiego to nikt by o nas na Konferencji Wersalskiej nie pamiętał, chyba nawet i prezydent Willson nie umieścił by w swojej deklaracji punktu o Polsce z dostępem do morza. Na Konferencji w Wersalu żadna granica nie była nam przyznana dzięki dyplomacji, o wszystkie granice musieliśmy toczyć boje.

  1. gutek
    gutek :

    ten wasz wyidealizowany i zmitologizowany okres międzywojenny to sanacja, korupcja, analfabetyzm, bieda i debilizm elit. Wg badań Uniwersytetu Groningen (Holandia) W 1938 roku PKB na mieszkańca w Polsce wynosiło 2801 dol. rocznie. W porównaniu podczas zaborów, w 1910 – 2169 dolarów. Biorąc pod uwagę inflację dolara to gołym okiem widać “sukcesy” waszej obsranej sanacji.

  2. Poznaniak74
    Poznaniak74 :

    Do @Czeslaw PO PIERWSZE to nie były żadne “Legiony Piłsudskiego” a Naczelnego Komitetu Narodowego
    PO DRUGIE Prezydent USA Wilson i jego zaoceaniczni krajanie delikatnie pisząc “w głębokim poważaniu” mieli Piłsudskiego i to co robi, dla “sprawy polskiej” najwiecej tam zrobił Ignacy Paderewski
    PO TRZECIE podczas Konferencji Wersalskiej dzięki Romanowi Dmowskiemu i Ignacemu Paderewskiemu “pamiętano” o “Błękitnej Armii” gen. Hallera wchodzacej w skład sił zbrojnych zwycięskiej ENTANTY, a nie o jakiś tam “legionach” walczących po stronie pokonanych państw centralnych

  3. lp
    lp :

    do @gutek: Biorąc pod uwagę ruinę kraju po Wielkiej Wojnie i wojnach z Ukraińcami i bolszewią, fakt że kraj w zasadzie był zlepkiem trzech krajów (po zaborcach), dwa kryzysy światowe w tym jeden zwany Wielkim (nie bez przyczyny) to i tak nieźle. Nie żebym był fanatykiem Sanacji, ale trzeba odrzucić uprzedzenia i oceniać racjonalnie. Co do dzisiejszych “elit” nie wypowiadam się, bo nie chcę sobie (i innym) popsuć dnia. Gdyby wojna wybuchła kilka lat później, wskaźniki gospodarcze były by o niebo lepsze. Los podłożył nam nogę przy samym wybiciu się do skoku w lepsze jutro, skutki upadku odczuwamy do dziś.