Konfederacja chce uznania ambasadora Melnyka za persona non grata w Polsce [+VIDEO]

Konfederacja zareagowała na skandaliczne wypowiedzi ambasadora Ukrainy w Niemczech Andrija Melnyka.

Politycy Konfederacji na konferencji prasowej w piątek w Sejmie zabrali głos w sprawie skandalicznych słów ambasadora Ukrainy w Niemczech Andrija Melnyka. Ich zdaniem ukraiński dyplomata powinien zostać uznany w Polsce za osobę niepożądaną.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

3956.49 PLN    (17.98%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Jeden z liderów Konfederacji, prezes Ruchu Narodowego, Robert Winnicki stwierdził, że słowa Melnyka domagają się „natychmiastowej i bardzo stanowczej reakcji” Polski, ponieważ ambasador dopuścił się „rażących kłamstw historycznych”.

„Począwszy od kłamstw mniejszego kalibru, ale świadczących o jego intencjach, takich jak stwierdzenie, że przed wojną w Polsce było 25% Ukraińców, co jest kłamstwem – statystyki pokazują około 14% i to wynika ze spisu powszechnego. Po drugie ambasador dopuścił się kłamstw, które bezpośrednio godzą w pamięć o ofiarach ludobójstwa dokonanego przez banderowców, przez OUN-UPA na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej w latach 40. ubiegłego wieku” – mówił Winnicki.

Poseł zauważył, że Melnyk sugerował, że ludobójstwo na Polakach było pokłosiem polityki II RP wobec mniejszości ukraińskiej. „W tym kontekście ambasador zrównał II RP z III Rzeszą Niemiecką i sowiecką Rosją, czyli z państwami, które dokonywały ludobójstw w skali masowej” – mówił Winnicki. Prezes Ruchu Narodowego zauważył także, że ukraiński ambasador „wybielał postać Stepana Bamdery”. Jak stwierdził, miejsce Bandery i innych przywódców OUN-UPA odpowiedzialnych za ludobójstwo jest na „śmietniku historii a nie w panteonie bohaterów”.

Winnicki zażądał, by ambasador Melnyk został uznany w Polsce za persona non grata. „Niech sobie jeździ na Ukrainę przez Słowację, niech jeździ jak chce z Niemiec, ale za taki bezpośredni atak na naszą pomięć narodową, na nasze państwo, musi go spotkać zdecydowana reakcja” – mówił Winnicki.

Polityk przypominał, że „powinniśmy pamiętać zarówno o Katyniu, jak i o Wołyniu, o Auschwitz, o zbrodniach niemieckich nazistów, rosyjskich komunistów, ale i o zbrodniach banderowców, którzy dopuścili się tego obrzydliwego ludobójstwa, i nie ma naszej zgody, żeby traktować tych zbrodniarzy jako bohaterów” – powiedział Winnicki dodając, że Konfederacja żąda „stanowczej reakcji władz” i wycofania się Ukrainy z „tej obłędnej polityki, ponieważ może ona przynosić wyłącznie hańbę na arenie polityki międzynarodowej”.

Winnicki podkreślił też, że jako pierwszy w polskiej przestrzeni internetowej na słowa Melnyka zareagował poseł Konfederacji Krystian Kamiński.

Tomasz Grabarczyk z biura prasowego Konfederacji stwierdził, że rząd PiS nie podejmuje żadnych konkretnych działań w obecnej sytuacji. Jego zdaniem do tej pory nie było stanowczej reakcji ze strony polskiego MSZ na słowa Melnyka.

„Nie możemy pozwolić na takie traktowanie. Chcemy utrzymywać dobre, podmiotowe relacje z Ukrainą. Myślę, że w ostatnich miesiącach daliśmy dowód, że nasi wschodni sąsiedzi mogą na nas liczyć. My powinniśmy oczekiwać tego samego”. – stwierdził Grabarczyk.

Jak pisaliśmy, ambasador Ukrainy w Niemczech, Andrij Melnyk, odmówił w wywiadzie odcięcia się od lidera OUN, Stepana Bandery, zaprzeczał jego odpowiedzialności za zbrodnie na Żydach, a także usprawiedliwiał zbrodnie banderowców na Polakach.  Do sprawy odniósł się szef polskiej dyplomacji, Zbigniew Rau. Poinformował, że rozmawiał o tym ze swoim ukraińskim odpowiednikiem, Dmytrem Kułebą. „Odbyłem rozmowę z moim przyjacielem, Ministrem Spraw Zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułebą w związku z fałszującymi historię wypowiedziami Ambasadora Ukrainy w Niemczech. Podziękowałem ministrowi Kułebie za szybką publiczną interwencję w tej sprawie” – napisał minister na Twitterze. Ukraińskie MSZ wydało oświadczenie, że „Słowa ambasadora Ukrainy w Niemczech, Andrija Melnyka, wypowiedziane w wywiadzie dla niemieckiego dziennikarza, są jego prywatnym zdaniem [dosł. osobistą opinią – red.] i nie odzwierciedlają stanowiska MSZ Ukrainy”.

Kresy.pl

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz