Kijów zakorkowany przed debatą na stadionie. „Zwożą ludzi z całego kraju”

Pierwszy zastępca ministra spraw wewnętrznych Ukrainy Serhij Jarowyj oświadczył w piątek, że na drogach dojazdowych do Kijowa panuje „trudna sytuacja” spowodowana wielką liczbą ludzi, którzy podążają z całego kraju na debatę między kandydatami na prezydenta Ukrainy – Wołodymyrem Zełenskim i Petrem Poroszenką.

„W związku z przeprowadzeniem debat między kandydatami na stanowisko prezydenta na Stadionie Olimpijskim na wjeździe do stolicy obserwuje się trudną sytuację transportową. Ludzi zwozi się z całego kraju. Policjanci pracują nad jej rozwiązaniem. Prosimy kierowców o zrozumienie” – stwierdził ukraiński wiceminister.

Jak podaje ukraińskie MSW, na Stadionie Olimpijskim na debacie kandydatów ma pojawić się prawie 60 tys. osób. Wydarzenie zabezpiecza 10 tysięcy funkcjonariuszy.

Jak informowaliśmy, po I turze wyborów Wołodymyr Zełenski zamieścił w sieci krótkie nagranie, w którym zapowiedział, że jest gotów spotkać się z urzędującym prezydentem Petrem Poroszenką na debacie wyborczej, ale pod pewnymi warunkami. Powiedział, że czeka na niego na Stadionie Olimpijskim w Kijowie, gdzie obaj kandydaci mieliby wystąpić „przed narodem Ukrainy”. Chciał też, żeby wszystkie programy telewizyjne miały prawo do transmisji debaty oraz, żeby przed wystąpieniem obaj kandydaci przeszli badanie lekarskie, które wykazałoby czy są zdrowi i czy nie zażywają narkotyków lub alkoholu. Zełenski dał Poroszence 24 godziny na udzielenie odpowiedzi w sprawie jego propozycji. Przed pierwszą turą Zełenski unikał debat i programowych wystąpień.

Następnego dnia na oficjalnym profilu Poroszenki na Facebooku zamieszczono nagranie, w którym urzędujący prezydent Ukrainy przyjmuje zaproszenie do debaty.

W związku z debatą na stadionie Ukraińska Centralna Komisja Wyborcza na wniosek Poroszenki zgodziła się przesunąć o godzinę, na 21:00 czasu w Kijowie, godzinną debatę obu kandydatów, która zgodnie z kodeksem wyborczym powinna odbyć się na antenie telewizji publicznej. Według wcześniejszych doniesień Zełenski nie miał zamiaru na nią przyjść.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Zełenski zaczyna odsłaniać karty przed debatą na stadionie w Kijowie

Kresy.pl / mvs.gov.ua




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz