Putin po raz pierwszy odniósł się do doniesień Nawalnego o jego pałacu

Rosyjski prezydent przerwał milczenie w sprawie publikacji Aleksieja Nawalnego w sprawie prywatnego pałacu nad Morzem Czarnym mającym do niego należeć. Wcześniej doniesieniom opozycjonisty zaprzeczał jego rzecznik, teraz zrobił to sam Putin.

Jak podaje agencja TASS, Putin skomentował doniesienia Nawalnego podczas spotkania online ze studentami. Rosyjski przywódca stwierdził, że nie oglądał filmu Nawalnego, ponieważ „nie ma czasu na oglądanie takich informacji”, ale zapoznał się z jego fragmentami, które pokazali mu jego współpracownicy. „Nic z tego, co tam wskazano jako moją własność, ani do mnie, ani do moich bliskich, nigdy nie należało. Nigdy!” – powiedział Putin.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przeakż 1% podatku

Według Putina „plotki” o jego pałacu pojawiają się od ponad 10 lat i mają służyć „praniu mózgów” Rosjan.

Putin wskazał, że w stosunku do takiej nieruchomości powinny znajdować się dokumenty notarialne i dane o transakcjach finansowych. Jego zdaniem zamiast tego Nawalny opublikował jego zdjęcie, jak płynie motylkiem „w jakimś basenie, w którym nigdy nie był”.

Putin zaznaczył, że zna niektóre osoby wymienione w filmie. „A są ludzie, których w ogóle nie znam, nigdy nie widziałem ich na oczy, nie jesteśmy znajomymi” – zapewniał. Mówiąc o ludziach z materiału Nawalnego, których znał, Putin wskazał, że zaczęli oni robić interesy na długo przed spotkaniem z nim.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Przypomnijmy, że dwa dni po aresztowaniu rosyjskiego opozycjonisty Aleksieja Nawalnego, jego współpracownicy opublikowali film o ogromnym, drogim pałacu nad Morzem Czarnym, rzekomo należącym do prezydenta Rosji Władimira Putina. Wbrew temu, co powiedział Putin, Nawalny nie twierdził w nim, że rosyjski prezydent jest jego oficjalnym właścicielem – według Nawalnego formalnymi właścicielami pałacu są podstawione osoby.

Według filmu zamieszczonego na YouTube, „pałac Putina” kosztował do tej pory 1,35 miliarda dolarów i został opłacony „największą łapówką w historii”. Prywatna posiadłość jest 39 razy większa od Monako. Wśród obiektów, które rzekomo mają znajdować się na jego terenie są lodowisko i winnice, a sama rezydencja zawiera teatr i kasyno.

Opisywany jako „najdroższy pałac świata” kompleks pałacowy zajmuje około 7 800 hektarów, a także obejmuje, amfiteatr, herbaciarnię i lądowisko dla helikopterów. Pałac został rzekomo sfinansowany w ramach skomplikowanego programu korupcyjnego, w który zaangażowano najbliższe otoczenie Putina w zamian za przysługi.

„To najbardziej tajny i najlepiej strzeżony obiekt w Rosji” – mówi Nawalny w filmie. „To nie jest wiejski dom, to nie jest chata, to nie jest rezydencja – to całe miasto, a raczej królestwo. Ma ogrodzenie nie do zdobycia, własny port, własne służby bezpieczeństwa, własny system pozwoleń, strefę zakazu lotów, a nawet własne przejście graniczne. To jak oddzielne państwo w Rosji. A w tym państwie jest jeden i niezastąpiony car. Putin”.

Materiał Nawalnego zyskał w ciągu 6 dni ponad 86 mln wyświetleń stając się najpopularniejszym rosyjskojęzycznym filmem na YouTube.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

CZYTAJ TAKŻE: Kreml zaprzecza doniesieniom o pałacu Putina: „To wybitny mit”

Kresy.pl / tass.ru

Czytaj kolejny artykuł

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz