Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow skomentował wypowiedź przywódcy Czeczenii Ramzana Kadyrowa sugerującą, że może on odejść z zajmowanego stanowiska.

Jak podawaliśmy, w sobotę czeczeński przywódca Ramzan Kadyrow zamieścił w sieci nagranie, w którym zwrócił uwagę na fakt, że jest najdłużej sprawującym władzę liderem wśród wszystkich podmiotów, wchodzących w skład Federacji Rosyjskiej. „My mieszkańcy Kaukazu, Czeczeni, mamy takie powiedzenie: nieważne, jak szanowany, długo oczekiwany jest gość – jeśli wyjedzie w samą porę, to jest jeszcze przyjemniej” – mówił czeczeński przywódca. „Dlatego myślę, że mój czas też nadszedł – póki mnie nie wygnali” – dodał ze śmiechem. Stwierdził też, że „postara się odejść na czas”. We wpisie, do którego dołączył nagranie, napisał, że zauważył, że „zasiedział się” i zasłużył na „bezterminowy długi urlop”.

Komsomolska Prawda podała w poniedziałek, że słowa Kadyrowa skomentował rzecznik rosyjskiego prezydenta Dmitrij Pieskow. Przyznał on, że Kreml wie o oświadczeniu przywódcy Czeczenii, ale „na razie” do dymisji nie doszło.

„Jeśli dobrze rozumiem, te doniesienia jeszcze się w żaden sposób nie zmaterializowały” – powiedział Dmitrij Pieskow. „W każdym razie wychodzimy z tego, że on nadal kieruje Republiką Czeczeńską” – dodawał rzecznik Kremla.

Jak pisaliśmy, rosyjski portal Meduza podał, powołując się na „źródło zbliżone do administracji prezydenta Federacji Rosyjskiej”, że rozpatrywana jest możliwość przejścia Kadyrowa na stanowisko kierownicze w Rosgwardii. Zwracaliśmy też uwagę, że Kadyrow wcześniej niejednokrotnie sugerował, że odejdzie, lecz nic takiego się nie stało.

CZYTAJ TAKŻE: Sobowtór Zełenskiego podpisuje akt kapitulacji na filmie Kadyrowa [+VIDEO]

Kresy.pl / kp.ru

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz