W sieci pojawiło się nagranie, na którym widać, że podczas ostatniej wizyty na Kremlu turecka delegacja z prezydentem Erdoganem na czele musiała czekać na spotkanie z Putinem. Nie brakuje głosów, że Rosjanie chcieli upokorzyć tureckiego gościa.

Erdogan przybył na Kreml 5 lutego br., by omówić ostatni wzrost napięcia pomiędzy Rosją a Turcją w związku z sytuacją w Syrii. W sieci pojawił się fragment materiału rosyjskiej państwowej telewizji Rossija 1, na którym pokazano turecką delegację przez około 2 minuty oczekującą przed drzwiami gabinetu Putina na spotkanie z nim. Nagraniu towarzyszy komentarz lektora z wyraźną satysfakcją sugerującego, że turecki przywódca celowo został „przetrzymany” przez Putina.

Zdaniem Jarosława Kociszewskiego, byłego korespondenta Polskiego Radia i eksperta ds. Bliskiego Wschodu doszło do celowego upokorzenia Erdogana. „To obrazy, które teraz krążą po Bliskim Wschodzie. Niesłychane, że to zrobiono i jeszcze bardziej, że nagrano i pokazano w taki sposób” – skomentował Kociszewski na Twitterze.

W pełnej wersji materiału Rossija 1, zamieszczonej w niedzielę na YouTube, z wyraźną satysfakcją zauważono, że Erdogan czekał na spotkanie z Putinem pod portretem generała Aleksandra Suworowa, który pod koniec XVIII wieku prowadził zwycięską kampanię przeciw Turkom. Odnotowano też, że gdy w końcu doszło spotkania obu przywódców, cała turecka delegacja stała pod posągiem carycy Katarzyny II, która prowadziła z Turcją dwie zwycięskie wojny, a sam Erdogan siedział pod zegarem zwieńczonym rzeźbą przedstawiającą rosyjskie wojska przedzierające się przez góry Bałkany podczas wojny rosyjsko-tureckiej w latach 1877-78. Wojna ta zakończyła się upokarzającą klęską Turcji.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow zapewniał wcześniej, że był to „czysty przypadek”, ponieważ zegar z rzeźbą znajduje się w tej sali od 20 lat.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Rosja i Turcja zgadzają się na redukcję napięć w Syrii

Kresy.pl / Al Arabija / O2.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz