Zamiast gumy i tworzyw sztucznych na ciężarówce z Niemiec znajdowały się odpady komunalne.

Śląscy inspektorzy transportu drogowego zatrzymali na autostradzie A4 pod Gliwicami TIR-a, który nielegalnie wwiózł do Polski odpady komunalne z Niemiec. Do zdarzenia doszło w poniedziałek.



Polski przewoźnik nie posiadał żadnych zezwoleń wymaganych przez przepisy w przypadku przewożenia odpadów. Przedłożył jedynie informację o ładunku, zgodnie z którą na naczepie powinny znajdować się tworzywa sztuczne i guma. Tymczasem inspektorzy stwierdzili, że samochód przewozi elementy „wstępnie wysegregowane z niesegregowanych odpadów komunalnych zmieszanych” – opakowania z tworzyw sztucznych, puszki po napojach, kawałki papieru i drewna oraz inne odpady. Z ciężarówki spływała na drogę cuchnąca ciecz.

Zawiadomiona przez inspektorów prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie nielegalnego przywozu odpadów do Polski. W tej sprawie toczy się także postępowanie administracyjne wszczęte przez Wojewódzki Inspektorat Transportu Drogowego w Katowicach. Na przewoźnika może zostać nałożona kara w wysokości 10 tys. złotych. Ciężarówka wraz z ładunkiem została zatrzymana na czas postępowania.

Jak podaje Polsat, jest to kolejna próba przywozu do Polski odpadów bez należytych zezwoleń. Latem inspektorzy z Poznania zatrzymali TIR-a z Anglii, który także nielegalnie przywiózł odpady komunalne zamiast tworzyw sztucznych i gumy.

Kresy.pl istnieją dzięki wsparciu Darczyńców
Pomogłeś już w tym miesiącu?

CZYTAJ TAKŻE: Lwów chce wywozić swoje śmieci do Polski

Kresy.pl / Polsat

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.

a

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz