Jedna z sędzi z Sądu Okręgowego w Warszawie otrzymała ponad 100 spraw, co stało się przedmiotem sporu o nierównomierne rozłożenie obowiązków. Po ponownym przydziale większości tych spraw trafiła do jednej osoby, która próbowała się odwołać, wskazując na przeciążenie. Rzecznik generalny TSUE uznał, że takie decyzje naruszają prawo Unii Europejskiej, nawet jeśli nastąpiło za zgodą tej sędzi.
W czwartek w sprawie dotyczącej Sądu Okręgowego w Warszawie rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej Dean Spielmann ocenił, że odsunięcie sędzi od prowadzenia przydzielonych jej spraw bez uzasadnienia naruszyło prawo Unii Europejskiej, co objęło także sytuację, w której nastąpiło to za jej zgodą.
Stanowisko rzecznika wiąże się z dwiema sprawami, które trafiły do sądu drugiej instancji. Obie zostały w 2024 r. przydzielone jednej sędzi za pośrednictwem Systemu Losowego Przydzielania Spraw.
Po przeniesieniu tej sędzi do innego wydziału tego samego sądu Kolegium Sądu Okręgowego zwolniło ją bez uzasadnienia z prowadzenia 100 wcześniej przydzielonych spraw. Stało się to na wniosek samej zainteresowanej, która wyraziła na to zgodę.
Następnie odebrane jej sprawy wróciły do puli systemu i zostały ponownie rozlosowane między innych sędziów. Większość z nich trafiła jednak do jednej sędzi, co stało się podstawą dalszego sporu.
Ta sędzia odwołała się od decyzji, wskazując na nierównomierne rozłożenie obowiązków. Jej skarga została jednak oddalona, mimo że zastrzeżenia dotyczyły sposobu ponownego rozdzielenia spraw.
W czwartek rzecznik generalny TSUE ocenił sposób odsunięcia pierwszej sędzi od przydzielonych jej postępowań. „Odsunięcie sędzi Sądu Okręgowego w Warszawie od prowadzenia przydzielonych jej spraw bez uzasadnienia naruszyło prawo UE, nawet jeśli nastąpiło za zgodą tej sędzi” — powiedział rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej Dean Spielmann, twierdząc, iż mogło to wynikać choćby z nacisków przełożonych.
Zdaniem rzecznika zasadnicze znaczenie ma brak przejrzystych kryteriów oraz brak obowiązku uzasadniania takich decyzji. W tej ocenie właśnie te elementy mogą prowadzić do arbitralności i nieuprawnionej ingerencji w przydział spraw.
Opinia rzecznika nie podważyła samego Systemu Losowego Przydzielania Spraw jako mechanizmu przydziału postępowań. Wskazano natomiast, że system może być uznawany za transparentny wyłącznie wtedy, gdy działa według jasnych i przejrzystych zasad.
Może Cię zainteresować:
- Według rzecznika TSUE wyroki polskiego TK stanowią rebelię oraz naruszają pierwszeństwo prawa unijnego
- TSUE: Polska musi uznawać „małżeństwa jednopłciowe” zawarte za granicą
- TSUE podważa legalność Izby Kontroli SN. Prawnik: „Robią Polaków w konia”
Kresy.pl/Wirtualna Polska
































