3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. elbezet
    elbezet :

    Sędzia ma obecnie inny problem;
    – Zgrzytałem zębami ze stresu, tak że je starłem
    – Byłem szykanowany w pracy. I w mediach. „Gazeta Polska” pokazała mnie z otwartą szczęką i napisała sarkastycznie o moich zębach. A ja zgrzytałem zębami ze stresu, tak że je starłem. To efekt mobbingu, dlatego pozwałem pracodawcę: Sąd Okręgowy w Krakowie – mówił wczoraj w czasie rozprawy w Sądzie Okręgowym w Katowicach Waldemar Żurek. Dagmara Pawełczyk-Woicka, jego była przełożona, podkreśliła, że nie mobbingowała podwładnego, bo ich kontakty były ograniczone – najpierw sędzia Żurek przebywał na wielomiesięcznym urlopie, potem na półrocznym zwolnieniu lekarskim, a później wybuchła pandemia i sądy nie pracowały.