W ostatnich dniach w Lubaniu policjanci z wydziału kryminalnego zatrzymali 40-letniego obcokrajowca podejrzanego o znęcanie się fizyczne i psychiczne nad swoją żoną oraz innymi domownikami. Do przemocy dochodziło od końca ubiegłego roku i trwała ona do momentu jego zatrzymania. Obecnie toczy się postępowanie dotyczące deportacji mężczyzny, którego narodowość nie została ujawniona.
Kryminalni z Lubania zatrzymali 40-letniego mężczyznę podejrzanego o znęcanie się fizyczne i psychiczne nad żoną, w tym domownikami. Do takich czynów dochodziło pod koniec ubiegłego roku, a trwało do czasu zatrzymania. Jak wynika z akt sprawy podejrzany w sprawie nie tylko groził pozbawieniem życia, ale także uszkodzeniem mienia poprzez podpalenie domu, w którym mieszkał wraz z żoną i jej rodzicami.
Zobacz: Ukraiński kierowca czekał na nielegalnych imigrantów przy granicy z Litwą [+VIDEO/+FOTO]
Na podstawie zgromadzonych do sprawy informacji lubańscy policjanci rozpoczęli procedurę weryfikującą, czy wobec mężczyzny można sporządzić wniosek o zobowiązanie cudzoziemca do powrotu do swojego kraju.
Policjanci przesłuchali do sprawy kolejne osoby, dokonali też kontroli legalności pobytu cudzoziemca. Jak się okazało mężczyzna nie posiadał dokumentów uprawniających do wjazdu i pobytu na terytorium RP.
Czytaj również: Zderzenie w centrum Lublina. Za kierownicą obywatel Zambii i obywatelka Ukrainy
„Na podstawie zgromadzonych informacji lubańscy policjanci rozpoczęli procedurę weryfikującą, czy wobec mężczyzny można sporządzić wniosek o deportację. Policjanci przesłuchali do sprawy kolejne osoby, dokonali też kontroli legalności pobytu cudzoziemca. Jak się okazało mężczyzna nie posiadał dokumentów uprawniających do wjazdu i pobytu na terytorium Polski” – powiedziała podkom. Justyna Bujakiewicz-Rodzeń z Komendy Powiatowej Policji w Lubaniu.
W związku z powyższym Komendant Powiatowy Policji w Lubaniu skierował do upoważnionego organu Straży Granicznej wniosek o wydanie decyzji o zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu. Na tej podstawie funkcjonariusze SG przejęli obcokrajowca. Obecnie toczy się postępowanie administracyjne dotyczące deportacji.
Przeczytaj: 27-letnia Ukrainka wydalona z Polski. „Stwarzała realne zagrożenie”





























