W powiecie wałbrzyskim Straż Graniczna zatrzymała 27-letnią obywatelkę Ukrainy, która podczas pobytu w Polsce dopuściła się szeregu przestępstw, m.in. jazdy pod wpływem alkoholu i napaści z użyciem noża. Kobieta dostała tzw. wilczy bilet i pod eskortą funkcjonariuszy została przekazana stronie ukraińskiej. Tego dnia z Polski wydalono również innych obywateli Ukrainy.
5 lutego na terenie powiatu wałbrzyskiego funkcjonariusze Straży Granicznej z Jeleniej Góry zatrzymali 27-letnią obywatelkę Ukrainy, wobec której wszczęto procedurę przymusowego zobowiązania do powrotu. Działania podjęto w związku z zagrożeniem, jakie kobieta stanowiła dla bezpieczeństwa i porządku publicznego w Polsce.
Czytaj też: 21-letni Ukrainiec odpowie za usiłowanie zabójstwa. Ugodził 16-latka w szyję „tulipanem”
„Kobieta stwarzała realne zagrożenie dla bezpieczeństwa i porządku publicznego w Polsce” — poinformowała Straż Graniczna na swojej stronie internetowej.
Ukrainka zatrzymana 5 lutego przez jeleniogórskich strażników granicznych stwarzała zagrożenie dla bezpieczeństwa i porządku publicznego w 🇵🇱. Za niebezpieczną napaść oraz lekceważenie polskiego prawa, przez kolejne lata nie wjedzie do strefy Schengen👇https://t.co/3ZjnKV7GrH pic.twitter.com/oZNh8VeVY5
— Nadodrzański Oddział Straży Granicznej (@Nadodrzanski_SG) February 6, 2026
Z ustaleń służb wynika, że podczas pobytu w Polsce cudzoziemka dopuściła się napaści na innego cudzoziemca, którego dwukrotnie ugodziła nożem. Ponadto prowadziła samochód pod wpływem alkoholu oraz kierowała pojazdem mimo braku wymaganych uprawnień.
W piątek, dzień po zatrzymaniu, kobieta została pod eskortą funkcjonariuszy Straży Granicznej doprowadzona do polsko-ukraińskiej granicy i przekazana tamtejszym służbom. Na mocy decyzji administracyjnej otrzymała ośmioletni zakaz ponownego wjazdu do państw strefy Schengen.
Służby podkreśliły, że decyzja o wydaleniu miała charakter niezwłoczny i była podyktowana skalą naruszeń prawa oraz zagrożeniem dla bezpieczeństwa publicznego.
Zobacz również: Sześciu obywateli Ukrainy i Polak oskarżeni. Chodzi o przemyt leków do produkcji narkotyków
Tego samego dnia przekazano, że z Polski przymusowo wydalono także dwóch innych obywateli Ukrainy. „Pod konwojem trafili na przejście graniczne w Medyce. Ich pobyt zagrażał bezpieczeństwu i porządkowi publicznemu. Otrzymali decyzję o powrocie oraz 5-letni zakaz wjazdu do strefy Schengen” — podały służby.
Dwóch obywateli Ukrainy zostało przymusowo wydalonych z Polski. Pod konwojem trafili na przejście graniczne w Medyce.
Ich pobyt zagrażał bezpieczeństwu i porządkowi publicznemu . Otrzymali decyzję o powrocie oraz 5-letni zakaz wjazdu do strefy Schengen. https://t.co/lxXJeJmLPG— Straż Graniczna (@Straz_Graniczna) February 6, 2026
„Było to konsekwencją kontroli, którą 2 dni wcześniej przeprowadzili policjanci z Mielca. Cudzoziemiec kierował ciężarówką, będąc pod wpływem alkoholu. Sąd ukarał go grzywną w kwocie 4 tys. zł oraz 4-letnim zakazem prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych” – podał Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej.
Podobne zdarzenie miało miejsce 2 lutego. Obywatel Ukrainy został przewieziony na polsko-ukraińskie przejście graniczne przez mundurowych z Rzeszowa-Jasionki.
„Otrzymał decyzję powrotową i 5-letni zakaz wjazdu do Schengen. Cudzoziemca skontrolowali wcześniej policjanci ze Stalowej Wolu. Jak się okazało, mężczyzna miał problemy z polskim prawem i był skazany m.in. za znieważenie funkcjonariuszy Policji” – czytamy.
Przeczytaj: Papierosy z Białorusi przerzucane balonami. Straż Graniczna rozbiła gang
Kresy.pl/strazgraniczna.pl
































