6 lutego w Nowym Jorku Ronald Hicks objął urząd arcybiskupa jednej z największych archidiecezji w Stanach Zjednoczonych. Zastąpił kardynała Timothy’ego Dolana, który złożył rezygnację w związku z ukończeniem 75 lat. Nowy arcybiskup zapowiedział „kontynuowanie linii Franciszka” i poparcie dla imigracji. Poprosił także, żeby liturgia podczas inauguracji była odprawiana po hiszpańsku.

Na początku lutego w Nowym Jorku abp Ronald Hicks objął urząd arcybiskupa jednej z największych archidiecezji w Stanach Zjednoczonych, rozpoczynając nowy etap w historii lokalnego Kościoła. Hierarcha zastąpił kard. Timothy’ego Dolana, który złożył rezygnację po ukończeniu 75 lat, zgodnie z obowiązującymi przepisami.

Warto przeczytać: „Papież Leon XIV zamierza kontynuować misję Franciszka w sprawie LGBT” – twierdzi amerykański jezuita

Dzień przed formalnym objęciem urzędu, w nowojorskiej katedrze św. Patryka, abp Hicks przedstawił swoje priorytety podczas konferencji prasowej. Odwołał się wówczas do nauczania papieża Franciszka, akcentując powszechność Kościoła i jego otwartość. „Każdy, każdy, każdy. Żeby zacytować papieża Franciszka, todos, todos, todos. To jest dobre, bo Nowy Jork to miejsce, gdzie żyje cały świat i nazywa je domem” — powiedział arcybiskup. Podkreślił, że Kościół katolicki gromadzi i angażuje wszystkich wiernych, niezależnie od pochodzenia.

W tym samym wystąpieniu hierarcha zwrócił uwagę na rolę imigrantów w historii i teraźniejszości Stanów Zjednoczonych. Wskazał na własne polskie, niemieckie i irlandzkie korzenie, zapowiadając, że archidiecezja nowojorska będzie szczególnie otwarta na imigrantów hiszpańskojęzycznych.

W kolejnych dniach, już po objęciu urzędu 6 lutego, nowy arcybiskup mówił o konieczności wzmocnienia ewangelizacji w jednej z największych archidiecezji w kraju. Podczas konferencji prasowej w katedrze św. Patryka zwrócił uwagę na wyzwania stojące przed Kościołem w wielkiej metropolii. „Jak właściwie możemy być uczniami, kogo czynimy uczniami?” — powiedział, wskazując na potrzebę ponownego zaangażowania osób oddalonych od Kościoła oraz przekazywania wiary kolejnym pokoleniom. Dodał, że celem jest Kościół, który „kwitnie i ma znaczenie”.

Abp Hicks przypomniał także swoje doświadczenie misyjne, zdobyte podczas pięciu lat pracy w Salwadorze, gdzie kierował kościelnym programem sierocińców działającym w dziewięciu krajach Ameryki Łacińskiej i Karaibów. Jak podkreślał, jego przesłanie do imigrantów nawiązuje do nauczania Kościoła o sprawiedliwości społecznej i godności osoby ludzkiej. „Jak możemy postrzegać siebie nawzajem jako braci i siostry i wykorzystywać to jako fundament wszystkiego innego?” — dodał arcybiskup. Zapowiedział również, że liturgia podczas inauguracji jego posługi będzie częściowo sprawowana w języku hiszpańskim.

Zmiana w kierownictwie archidiecezji nowojorskiej wpisuje się w szerszy kontekst przemian w Kościele katolickim w USA. Rozpoczyna się nowy rozdział w jego dziejach w czasie pontyfikatu papieża Leona XIV, urodzonego w Chicago, pierwszego papieża w Ameryce. Papież Leon XIV oraz amerykańska hierarchia kościelna wykazali gotowość do kwestionowania decyzji administracji Donalda Trumpa w kwestiach imigracyjnych i innych, a abp Hicks jest postrzegany jako biskup bliski temu stylowi przywództwa.

Może Cię zainteresować: Niemcy: AfD krytykuje lewicowy kurs Kościołów i postuluje likwidację ich przywilejów

CNN ocenia, że decyzja papieża o nominacji jest „sygnałem bardziej zdecydowanego podejścia Kościoła do Trumpa i odważniejszej obrony imigrantów”.

W listopadzie podczas zjazdu biskupów amerykańskich przedstawił oświadczenie, przegłosowane później przez większość hierarchów, potępiające masowe deportacje imigrantów rozpoczęte przez Trumpa.

Nowy arcybiskup, zanim został wybrany na następcę kard. Dolana w grudniu, był dotychczasowym biskupem Joliet w stanie Illinois. Święcenia kapłańskie otrzymał 21 maja 1994 z rąk kardynała Josepha Bernardina i został inkardynowany do archidiecezji Chicago.

Archidiecezja nowojorska obejmuje około 2,5 mln katolików mieszkających na Manhattanie, w Bronksie i na Staten Island, a także w siedmiu hrabstwach położonych na północy stanu. Nowy arcybiskup odniósł się również do relacji z władzami miasta, wskazując, że nie odbył jeszcze rozmowy z nowym burmistrzem Nowego Jorku Zohranem Mamdanim, lecz wyraził gotowość do współpracy. „Jako arcybiskup chciałbym zrozumieć, że w polityce, w rządzie, będą kwestie, co do których nie będziemy się zgadzać, ale chciałbym też mieć pewność, że zwracamy uwagę na to, nad czym możemy wspólnie pracować dla dobra ogółu” — dodał hierarcha.

Kresy.pl/ Associated Press

Tagi: , ,
forma płatności