Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Pułkownik Paweł Szota, szef Agencji Wywiadu, ocenił w rozmowie z „Rzeczpospolitą”, że realne i bezpośrednie zagrożenie militarne dla Polski pochodzi przede wszystkim z Rosji. Według niego Moskwa testuje reakcję NATO i może kontynuować eskalację. (more…)
Spółka CPK może sprzedać 38-procentowy pakiet akcji Torpolu, jednej z najważniejszych polskich firm wykonawczych w sektorze kolejowym. Decyzja w tej sprawie ma zapaść jeszcze w lipcu, a według wiceministra infrastruktury Piotra Malepszaka pojawili się już potencjalni kupcy. Krytycy takiego kroku mówią o gospodarczej zdradzie stanu.
O możliwej sprzedaży pakietu Torpolu poinformował w poniedziałek „Puls Biznesu”. Spółka Centralny Port Komunikacyjny kontroluje 38 proc. akcji przedsiębiorstwa. Pakiet ten został przejęty w 2023 roku od Towarzystwa Finansowego Silesia, a ówczesne władze CPK argumentowały, że ma to ograniczyć ryzyko braku wykonawców przy realizacji programu kolejowego związanego z budową tzw. szprych CPK.
Jak podał portal Money.pl, Piotr Malepszak, wiceminister infrastruktury i pełnomocnik rządu do spraw CPK, zapowiedział rozmowy ze spółką jeszcze w tym tygodniu. Sprawa ma być omawiana razem z innymi kwestiami dotyczącymi Centralnego Portu Komunikacyjnego i całego projektu.
Państwowa agencja informacyjna Białorusi - BelTA podała, że przewódca tego państwa, Aleksandr Łukaszenko podpisał akty ułaskawianie wobec 32 skazanych odbywających kary.
Wśród ułaskawionych jest 20 mężczyzn oraz 12 kobiet. Według agencji, spośród nich 28 zostało skazanych za "przestępstwa o charakterze ekstremistycznym". W tym przypadku chodzi więc o skazanych za jakieś formy wystąpień opozycyjnych wobec obecnych władz Białorusi. Odnosząc się do motywów ułaskawiania, BelTA podkreśliła, że dokonano go "w przededniu Dnia Niepodległości Republiki Białoruś".
Dzień Niepodległości obchodzony jest na Białorusi 3 lipca, w rocznicę wyparcia z miasta III Rzeszy przez Armię Czerwoną w 1944 roku.
Wiceprzewodniczący słowackiego parlamentu i szef koalicyjnej SNS Andrej Danko wezwał premiera Roberta Ficę do wstrzymania kontaktów z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim, dopóki Ukraina nie zakończy gloryfikowania banderyzmu. „Tak, jak do tej sprawy podszedł polski prezydent, powinna podejść również słowacka reprezentacja polityczna” — powiedział.
Na zapowiedź możliwej wizyty Zełenskiego w Słowacji zareagowała Słowacka Partia Narodowa. Ugrupowanie zakwestionowało zaproszenie ukraińskiego prezydenta i wezwało szefa MSZ Juraja Blanára, aby nie zapraszał go do kraju.
„Czy zgadzacie się z tym, aby Zełenski, który uznaje banderowców, przyjechał na Słowację na zaproszenie ministra Blanára? Napiszcie nam swoją opinię w komentarzu” — zapytała SNS w mediach społecznościowych.
Mateusz Morawiecki poinformował we wtorek, że przekaże ukraiński Order Księcia Jarosława Mądrego do tworzonego Muzeum Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej w Chełmie. Wcześniej były premier deklarował, że nie zamierza odsyłać odznaczenia przyznanego mu przez Wołodymyra Zełenskiego.
„Oddaję Order Księcia Jarosława Mądrego do Muzeum Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej w Chełmie” — napisał we wtorek Morawiecki (PiS) na platformie X. Były premier wyjaśnił, że chce, aby odznaczenie zostało powiązane z pamięcią o polskich ofiarach ludobójstwa wołyńskiego. „Skoro skorumpowana elita ukraińska nie potrafi, zrobię to za nich” — dodał.
Podczas konferencji prasowej Morawiecki mówił, że jego decyzja ma być gestem sprzeciwu wobec polityki historycznej Kijowa. Podkreślał, że zbrodnia wołyńska nie może być sprowadzana do „bolesnego epizodu” ani do lokalnego konfliktu.
Władysław Kosiniak-Kamysz odniósł się w Polsat News do sprawy ewentualnego członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej i ostatnich wypowiedzi Wołodymyra Zełenskiego. Wicepremier i minister obrony narodowej podkreślił, że Polska sama będzie decydować o swoim stanowisku w sprawie rozszerzenia Wspólnoty. „Nikt nam nie będzie mówił, jak mamy głosować za wejściem, jakiego państwa do Unii Europejskiej” — powiedział.
Szef MON mówił w poniedziałek, że kandydat do Unii Europejskiej musi spełnić określone warunki. Zwracał przy tym uwagę nie tylko na formalne obszary negocjacyjne, lecz także na politykę pamięci i sposób budowania własnej tożsamości przez państwo ubiegające się o wejście do UE.
„Jedną z zasad Unii Europejskiej jest spełnianie warunków” — powiedział Kosiniak-Kamysz.
Hymn Ukrainy na zakończeniu roku w szczecińskiej szkole. Rodzice protestują