Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
W Zatylu odsłonięto nową tablicę edukacyjno-informacyjną upamiętniającą polskich pasażerów pociągu zamordowanych przez UPA 16 czerwca 1944 roku. W uroczystościach 82. rocznicy zbrodni uczestniczyli przedstawiciele IPN, lokalni społecznicy oraz działacze środowisk narodowych.
Prezydent Francji, Emmanuel Macron, który był gospodarzem kończącego się szczytu klubu G7. Uznał jego przebieg i wyrażone przez siedem państw stanowiska za sukces.
Macron w środowym przemówieniu na zakończenie szczytu stwierdził, że wielostronne rozmowy między przywódcami były „momentem jedności i prawdziwej współpracy”. Macron dodał, że w kwestii wojny na Ukrainie przywódcy szczytu zgodzili się, że Rosja nie wykazała „poważnej woli” zawarcia pokoju, uznając, że Stany Zjednoczone kierują teraz swoje wsparcie w stronę Kijowa, jak zrelacjonował portal France24.
Prezydent Francji podkreślił, że kwestie wojny rosyjsko-ukraińskie i szerszego konfliktu na Bliskim Wschodzie, były istotnymi tematami rozmów jego rozmów z przywódcami Japonii, Kanady, Niemiec, USA, Wielkiej Brytanii, Włoch, a także prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, który także pojawił się na we francuskim Evian-les-Bains. Dotyczyły jednak także kwestii systemów sztucznej inteligencji i ich wpływu na rzeczywistości.
Ukraińskie dowództwo poinformowało o uderzeniu w tankowiec FINA A należący do rosyjskiej floty cieni na Morzu Czarnym. Jednostka objęta sankcjami kilku państw i organizacji miała być wykorzystywana do transportu rosyjskiej ropy oraz produktów naftowych z pominięciem międzynarodowych ograniczeń. Ataki objęły także mosty, stanowiska dowodzenia i punkty kierowania dronami.
W nocy z 16 na 17 czerwca na Morzu Czarnym i na okupowanych terytoriach Ukrainy siły ukraińskie uderzyły w tankowiec FINA A oraz rosyjskie obiekty wojskowe i logistyczne — poinformował Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy. Jednostka należąca do tzw. floty cieni była wykorzystywana do transportu rosyjskiej ropy i produktów naftowych z pominięciem międzynarodowych sankcji.
Sąd Najwyższy Brazylii skazał Eduardo Bolsonaro na cztery lata i dwa miesiące więzienia po uznaniu go winnym nakłaniania USA do ingerencji w proces jego ojca.
Brazylijski prokurator generalny oskarżył Eduardo Bolsonaro - mieszkającego w USA - o nakłanianie władz tego państwa to podejmowania presji na Brazylię w kwestii procesu swojego ojca. Jair Bolsonaro, prezydent południowoamerykańskiego państwa z lat 2019-2022 został skazany na 27 lat i trzy miesiące więzienia za spiskowania w celu przeprowadzenia zamachu stanu.
Młodszy Bolsonaro, były parlamentarzysta, przeprowadził się do Stanów Zjednoczonych w 2025 roku, na kilka miesięcy przed wyrokiem na ojca. W Stanach Zjednoczonych aktywnie zabiegał o poparcie dla swojego ojca, zwłaszcza ze strony administracji Trumpa. Prezydent USA faktycznie wygłosił tyradę przeciwko sądzeniu swojego dawnego sojusznika, a nawet motywował ogłoszenie najwyższych ceł importowych z lipcu 2025 wobec Brazylii właśnie obroną jej byłego prezydenta.
Donald Trump ocenił, że sytuacja na froncie jest „szaleństwem” i wezwał Rosję do zawarcia porozumienia pokojowego. Prezydent USA mówił o dużych stratach po obu stronach wojny oraz o rozmowach z Wołodymyrem Zełenskim i Władimirem Putinem. Na szczycie G7 przywódcy europejscy zabiegali o utrzymanie presji na Moskwę i pokój na warunkach Kijowa.
W poniedziałek w Évian-les-Bains we Francji prezydent USA Donald Trump przybył na szczyt grupy G7, a następnego dnia odniósł się do wojny na Ukrainie i możliwości zawarcia porozumienia pokojowego. Amerykański przywódca mówił o rozmowach z Wołodymyrem Zełenskim i Władimirem Putinem oraz ocenił, że obaj przywódcy są otwarci na negocjacje.
Przed wtorkowymi obradami Trump mówił o niedzielnych rozmowach telefonicznych z prezydentem Ukrainy i przywódcą Rosji. Obie określił jako „bardzo dobre”.
W ukraińskiej restauracji Mur Mur doszło do podpalenia, a sprawców szuka policja. Monitoring zarejestrował dwóch zamaskowanych mężczyzn, którzy wybili szybę, wlali do lokalu łatwopalną substancję i podpalili wyposażenie. Według wiceministra Andrzeja Szeptyckiego, zo zdarzenia doszło wskutek rzekomych nastrojów antyukraińskich – „od polaryzacji i stygmatyzacji do podpaleń”.
15 czerwca nad ranem w centrum Warszawy dwaj zamaskowani mężczyźni podpalili ukraińską restaurację Mur Mur, co doprowadziło do zniszczenia części wyposażenia lokalu. Jak wynika z informacji serwisu NEXTA, sprawcy wybili szybę w drzwiach wejściowych, weszli do środka, rozlali łatwopalną substancję na meblach i podłożyli ogień.
Zdarzenie zarejestrowały kamery monitoringu. Na nagraniach widać dwóch młodych mężczyzn w kapturach, którzy dostają się do restauracji po wybiciu szyby w drzwiach wejściowych.
Gruzini stracili prawo do uproszczonego przyjazdu do Polski – zakłada nowy projekt resortu pracy