Szefowa łotewskiego MSW Maria Gołubiewa zaproponowała wprowadzenie stanu wyjątkowego w rejonach graniczących z Białorusią.

Inicjatywa Gołubiewej związana jest ze zwiększonym naciskiem migrantów z obszaru Białorusi. Wraz z nową polityką władz Litwy, które zdecydowanie uszczelniły granicę zawracając wszystkich usiłujących ją nielegalnie przekraczać na Białoruś, coraz więcej wychodźców z państw Bliskiego Wschodu i Afryki, próbuje przedostać się do innych państw Unii Europejskiej.

Łotewskie MSW podało, że tylko w ciągu ostatnich trzech dni na granicy Łotwy zatrzymano 160 osób osób, które usiłowały ją nielegalnie przekroczyć z terytorium Białorusi. 39 naruszycieli było zatrzymanych w sobotę, 35 w niedzielę, a 89 w poniedziałek, przytoczył portal Delfi.lv. Dodał on, że Państwowa Ochrona Graniczna Łotwy już pracuje w trybie podwyższonej gotowości i zmobilizowano jej rezerwy. Wspiera ją unijna agencja do spraw obrony granic Frontex.

Łotewska minister spraw wewnętrznych osobiście wizytowała dziś odcinek granicy z Białorusią. Ogłoszenie stanu wyjątkowego w rejonach położonych wzdłuż granicy Białorusi miałoby umożliwić łotewskim pogranicznikom doraźne zawracanie osób nielegalnie przekraczających granicę bezpośrednio na Białoruś tak, jak już robią to pogranicznicy litewscy.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Delfi przypomina, że jeszcze 6 sierpnia minister spraw zagranicznych Łotwy Edgars Rinkēvičs odbył rozmowę telefoniczną ze swoim irackim odpowiednikiem Fuadem Husajnem. Omówił z nim wyzwania związane z procesami migracyjnymi. Większość migrantów jacy próbują przedzierać się z Białorusi do państw Unii Europejskiej stanowią właśnie obywatele Iraku. Ma to związek z bezpośrednimi połączeniami lotniczymi między Bagdadem a Mińskiem. Dopiero w zeszłym tygodniu władze Iraku zdecydowały się zawiesić te połączenia. Rinkēvičs miał w piątek podziękować irackiemu rządowi za ten krok i podkreślić, że to władze Białorusi stymulują nielegalną migrację, aby tym sposobem wywrzeć presję na sąsiadów uważanych przez oficjalny Mińsk za państwa nieprzyjazne.

Jak wcześniej podawaliśmy,  w nocy z poniedziałku na wtorek litewscy pogranicznicy zaczęli realizować nowe wytyczne swojego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych pozwalające na zawracanie nielegalnych imigrantów na Białoruś. Zgodnie z nowymi zasadami imigranci mają zwracać o azyl na przejściach granicznych na Litwę bądź w jej bądź w placówkach dyplomatycznych. W związku z tą praktyką Aleksandr Łukaszenko nakazał w czwartek „przykrycie każdego metra granicy”, żeby „ani jedna noga nie postała na terytorium Białorusi z południa lub z zachodu”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

W czerwcu i lipcu na Litwie lawinowo wzrosła liczba migrantów przekraczających nielegalnie granicę od strony Białorusi. Według stanu na czwartek 5 sierpnia, od początku roku zatrzymano już łącznie 4 110 nielegalnych migrantów – to ponad 50 razy więcej niż w ciągu całego 2020 roku (tylko w lipcu zatrzymano ponad 2,6 tys. osób). To głównie obywatele Iraku. Przybywają oni na Białoruś legalnie, a następnie przekraczają już nielegalnie granicę z Litwą, by dostać się do Unii Europejskiej. Litewscy politycy oskarżają Białoruś, że dzieje się to przy biernej postawie jej służb bezpieczeństwa lub wręcz przy ich pomocy. Agencja Frontex nagrała jak białoruscy pogranicznicy eskortują nielegalnych migrantów pod granicę Litwy.

W związku z uszczelnieniem tej granicy wzmożony napór nielegalnych migrantów z Białorusi już przekierowuje się między innymi na Polskę.

delfi.lv/tvnet.lv/kresy.pl

 

 

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz