Gruzja też chce do Unii Europejskiej

Przewodniczący partii rządzącej Gruzją zapowiedział, że jego kraj powtórzy ruch Ukrainy i złoży oficjalny wniosek o rozpoczęcie negocjacji akcesyjnych z UE.

Irakli Kobachidze jest przewodniczącym partii Gruzińskie Marzenie, która od lat rządzi kaukaskim państwem. Od lat jest ona także oskarżana przez byłego prezydenta Micheila Saakaszwilego i założony przez niego, Zjednoczony Ruch Narodowy o zajmowanie prorosyjskiego stanowiska. W środę Gruzińskie Marzenie ogłosiło jednak wolę integracji ze strukturą zachodnią.

Jak podał portal rp.pl, Kobachidze na środowej konferencji prasowej ogłosił, że Rada Polityczna jego partii popiera inicjatywę zwrócenia się do Unii Europejskiej o to, by przyznała Gruzji status oficjalnego kandydata. “W 2024 r., jak przewidziano w programie wyborczym Gruzińskie Marzenie, mocna aplikacja, poparta nowymi reformami, miałaby wiele zalet w porównaniu z pospieszną aplikacją. Jednak biorąc pod uwagę ogólny kontekst polityczny i nową rzeczywistość, po konsultacjach Gruzińskie Marzenie podjęło polityczną decyzję o natychmiastowym złożeniu wniosku o członkostwo w UE” – zacytował portal polskiej gazety.

Przytacza on także informacje gruzińskiej telewizji twierdzącej, że władze Gruzji mają zamiar oficjalnie złożyć wniosek o członkostwo w UE w czwartek. “Wzywamy struktury UE do rozpatrzenia naszego wniosku w trybie przyspieszonym i podjęcia decyzji o przyznaniu Gruzji statusu kandydata do UE” – zaapelował Kobachidze.

Zadeklarował on przy tym – “Naszym marzeniem i celem politycznym jest, aby Gruzja stała się silnym gospodarczo i bezpiecznym krajem europejskim. Każdy krok naszego rządu służy temu celowi, łącznie z naszą dzisiejszą decyzją”.

Inspiracją dla ruchu Tbilisi może być niedawne zbliżenie między Ukrainą i Unią Europejską. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wysłał w poniedziałek do francuskiej prezydencji oficjalny wniosek o przyjęcie jej do Unii Europejskiej. Jeszcze tego samego dnia prezydenci ośmiu państw członkowskich UE, w tym Polski, wystosowali apel o jak najszybsze rozpoczęcie z Kijowem formalnych negocjacji akcesyjnych.

Ruchy te odbywają się w kontekście wojny rosyjsko-ukraińskiej. W czwartek nad ranem armia Rosji rozpoczęła, na polecenie Władimira Putina, operację zbrojną przeciwko Ukrainie na pełną skalę. Rosjanie zajęli dużą część obwodu chersońskiego, część obwodu ługańskiego, czernichowskiego, sumskiego, zaporoskiego i podeszli pod Kijów, gdzie trwają walki, podobnie jak w Charkowie, drugim co do wielkości mieście kraju.

rp.pl/kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply