Trzy tygodnie przed wyborami parlamentarnymi w Niemczech Socjaldemokratyczna Partia Niemiec (SPD) przebojem wyszła na prowadzenie.

Najnowszy sondaż jaki pracownia Ipsos przeprowadziła w Niemczech w dniach 28-29 sierpnia odnotował gwałtowny wzrost poparcia dla SPD – z 18 proc. w poprzednim badaniu do 25 proc. Tym samym socjaldemokraci wysunęli się na czoło rankingu, bowiem ich czołowy konkurent, a zarazem obecna główna partia rządząca – Unia Chrześcijańsko-Demokratyczna (CDU) otrzymała w sondażu 21 proc. co oznacza spadek o 6 punktów procentowych.

Według danych podanych przez profil Europe Elects tuż za CDU znaleźli się Zieloni z poparciem na poziomie 19 proc. Partia ta straciła je w wymiarze 1 punktu procentowego w porównaniu do poprzedniego sodnażu Ipsos.

Stabilne zaplecze społeczne utrzymuje Alternatywa dla Niemiec (AfD), którą wybrało 11 proc. zdecydowanych na poparcie konkretnej partii respondentów. Tyle samo uzyskała Wolna Partia Niemiecka (FDP), choć w jej przypadku oznaczało to wzrost o 1 punkt procentowy. Swoich reprezentantów w Bundestagu uzyskałaby jeszcze radykalna Die Linke, którą wybrało 7 proc. pytanych. W jej przypadku Ipsos również nie odnotował zmian w stosunku do lipcowego sondażu.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Podobne wyniki dał sondaż przeprowadzony w dniach 24-30 sierpnia przez pracownię Forsa. W tym badaniu SPD uzyskała 23 proc. natomiast CDU 21 proc., ale o ile poparcie dla socjaldemokratów nie zmieniło się to partia Angeli Merkel straciła 1 punkt procentowy. Zieloni otrzymali w tym badaniu 18 proc. wskazań, FDP 12 proc., AfD 11 proc., a Die Linke 6 proc.

W przeprowadzonym w dniach 27-30 sierpnia sondażu INSA na czele także znalazła się SPD z poparciem 25 proc. (wzrost o 2 punkty procentowe). CDU otrzymała w nim 20 proc. (spadek o 3 punkty procentowe), Zieloni 16,5 proc. (spadek o pół punktu procentowego), FDP 13,5 proc. (wzrost o pół punktu procentowego), AfD 11 proc. (bez zmian), Die Linke 6 proc. (także bez zmian).

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Komentatorzy wiążą słabnięcie CDU z osobą jej lidera i kandydata na nowego kanclerza Armina Lascheta, który słabo spisuje się w trakcie kampanii wyborczej. Przy wyniku wyborczym zbliżonym do wyników sondaży CDU może po raz pierwszy od 2005 r. przejść do opozycji, bowiem po władzę będzie mogła sięgnąć lewicowa koalicja SPD, Zielonych i Die Linke.

Czytaj także: Prawie połowa Niemców zadowolona ze zmniejszenia liczby żołnierzy USA w ich kraju

twitter.com/kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz