Według Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker podczas szczytu NATO miał atak rwy kulszowej.

Dziwne zachowanie szefa Komisji Europejskiej Jeana-Claude Junckera, który podczas szczytu NATO miał duże problemy z utrzymaniem równowagi, zostało zauważone przez światowe media i wywołało pytania o stan jego zdrowia.

Jak pisaliśmy, w środę przed uroczystą kolacją Juncker był w tak słabej formie, że nie tylko z trudem chodził, ale nawet nie mógł ustać na nogach. Podtrzymywali go m.in. prezydent Ukrainy Petro Poroszenko, prezydent Finlandii Sauli Niinisto, premier Holandii Mark Rutte, premier Macedonii Zoran Zajew i premier Portugalii Antonio Costa. W końcu szefa KE posadzono na wózku inwalidzkim i tak zawieziono na salę bankietową.

Większość komentarzy na temat zachowania Junckera sugerowała, że ma on problem z alkoholem. Tymczasem Komisja Europejska oświadczyła, że zachowanie jej szefa było spowodowane zupełnie czym innym.

W środę szef KE cierpiał z powodu ataku rwy kulszowej. Sensacyjne i obraźliwe nagłówki na temat Jean-Claude Junckera są pozbawione smaku. To nie jest właściwe, by wykorzystywać w ten sposób chorobę i ból jaki odczuwa szef Komisji. – tak według korespondenta TVN24 Macieja Sokołowskiego Komisja Europejska skomentowała doniesienia z Brukseli.

Szefa KE w podobny sposób tłumaczyli także niektórzy przywódcy. Premier Costa, który pomagał słaniającemu się Junckerowi, powiedział w czwartek, że cierpiał on na rwę kulszową. Premier Rutte, który również podał mu pomocną dłoń, tłumaczył jego zachowanie „problemami z plecami”.

Problemy szefa unijnych urzędników z poruszaniem już wcześniej tłumaczono rwą kulszową, która objawia się dużym bólem, drętwieniem a nawet niedowładem nóg. W środę Juncker jednak nie wyglądał na osobę cierpiącą – mimo trudności z poruszaniem był w wyraźnie dobrym humorze i żywo dyskutował z prowadzącymi go osobami. Jak to ma w zwyczaju, wylewnie witał się z kolejnymi politykami. Ponadto nie wszyscy uczestnicy szczytu wydawali się przejęci chorobą Junckera – „cierpienie” szefa KE wyraźnie rozbawiło m.in. premier Wielkiej Brytanii Theresę May i prezydenta Ukrainy Petra Poroszenkę.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Kresy.pl / tvn24.pl

Czytaj kolejny artykuł
1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz