Unia Europejska rozważa powiązanie części wsparcia finansowego dla Ukrainy z reformą systemu podatkowego. Chodzi o pożyczkę 90 mld euro, z czego pierwsze środki mogą zostać wstrzymane bez zmian w przepisach.

Unia Europejska analizuje możliwość zaostrzenia warunków przekazywania wsparcia finansowego dla Ukrainy – informuje w środę agencja Bloomberg, powołując się na źródła zbliżone do sprawy. W centrum dyskusji znajduje się uzależnienie części wypłat od reformy systemu podatkowego.

Chodzi o szeroki pakiet pomocy sięgający nawet 90 mld euro, przeznaczony na wsparcie ukraińskiej gospodarki w warunkach wojny z Rosją.

Z informacji Bloomberga wynika, że szczególnie dotyczy to wypłaty około 8–8,4 mld euro w ramach pomocy makrofinansowej. Komisja Europejska rozważa, aby środki te były dostępne dopiero po wprowadzeniu zmian w preferencyjnym systemie podatkowym dla części przedsiębiorstw.

System ten pozwala wybranym podmiotom – głównie samozatrudnionym i małym firmom – płacić podatek na poziomie około 5 proc. przychodów.

Rozwiązanie było wprowadzane jako narzędzie wspierające przedsiębiorczość i przyciągające inwestycje, jednak od dłuższego czasu spotyka się z krytyką zarówno na Ukrainie, jak i wśród jej partnerów.

Według rozmówców Bloomberga, preferencyjne opodatkowanie osłabia dochody budżetowe państwa w czasie wojny, zaburza konkurencję i sprzyja rozwojowi szarej strefy.

Zmiany w tym obszarze popiera również Międzynarodowy Fundusz Walutowy, który od miesięcy naciska na reformy fiskalne na Ukrainie.

Wprowadzenie zmian podatkowych może jednak wywołać napięcia wewnętrzne. Bloomberg wskazuje, że reforma może zaostrzyć spór polityczny między prezydentem Ukrainy Wołodymyr Zełenski a parlamentem.

Dodatkowo podniesienie obciążeń podatkowych dla części przedsiębiorców może spotkać się z oporem społecznym w warunkach trwającej wojny.

Na razie dyskusje w tej sprawie trwają na poziomie Komisji Europejskiej i nie zapadły ostateczne decyzje dotyczące nowych warunków wypłaty środków.

Tagi: , , , ,
forma płatności