Królowa Wielkiej Brytanii Elżbieta II przychyliła się do propozycji premiera Borisa Johnsona, by wygłoszenie przez nią mowy tronowej inaugurującej nową sesję parlamentu odbyło się dopiero 14. października br. Oznacza to, iż obrady parlamentu zostaną do tego czasu zawieszone, co radykalnie ograniczy możliwości zablokowania przez posłów tzw. twardego Brexitu. Przeciwnicy premiera Johnsona i Brexitu nie składają jednak broni.

W środę Tajna Rada Wielkiej Brytanii – organ doradczy brytyjskiej królowej – poinformowała w oświadczeniu, że Elżbieta II zaakceptowała plan Johnsona odnośnie odroczenia sesji parlamentu. Jak podano, zawieszenie może rozpocząć się między 9. a 12. września i potrwać do 14. października br. Posunięcie premiera pozostawi przeciwnikom Brexitu niezwykle mało czasu na zablokowanie bezumownego wyjścia Wielkiej Brytanii z UE, da natomiast możliwość zatwierdzenia przez Izbę Gmin ewentualnej nowej umowy Londynu z Brukselą, o ile Johnsonowi uda się ją osiągnąć na październikowym szczycie UE.

Decyzję królowej próbował powstrzymać lider opozycyjnej Partii Pracy Jeremy Corbyn pisząc list do monarchini, jednak zdaniem brytyjskiej prasy zrobił to zbyt późno.

Jak podaje agencja AFP, wkrótce po decyzji Elżbiety II do sądów w Londynie, Edynburgu i Belfaście wpłynęły pozwy mające podważyć legalność decyzji królowej. W Londynie wniosek o kontrolę sądową kwestionujący „efekt i intencje” zawieszenia parlamentu złożyła antybrexitowa działaczka Gina Miller. W Szkocji wniosek o tymczasowe wstrzymanie decyzji Johnsona złożyło 75 parlamentarzystów – według Rzeczpospolitej sąd zajął się nim już dzisiaj. W Belfaście wniosek złożył inny przeciwnik Brexitu Raymond McCord. Sąd będzie rozpatrywał go w piątek.

Internetowa petycja przeciwko zawieszeniu parlamentu zebrała w czwartek ponad 1,4 mln podpisów. Tysiące ludzi protestowało też przeciwko planowi Johnsona w Londynie, Manchesterze, Edynburgu i w innych miastach. Na największym wiecu tłumy zgromadziły się w pobliżu parlamentu w Londynie, skandując „zatrzymać zamach stanu” i wymachując flagami UE. Kolejne protesty zostały zaplanowane na sobotę.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Kresy.pl / AFP / tvn24.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz