Co najmniej dwie osoby zostały w piątek ranne w pobliżu dawnej siedziby satyrycznego magazynu Charlie Hebdo, który pięć lat temu był celem krwawego ataku terrorystycznego. Atak jest badany przez służby zajmujące się zwalczaniem terroryzmu.

Jak podaje agencja Reutera, premier Francji Jean Castex początkowo przekazał, że cztery osoby zostały ugodzone nożem, jednak policja sprostowała później, że dwie osoby są ranne, w tym jedna poważnie.

Paryska policja ogłosiła, że w związku z napadem jedną osobę zatrzymano w pobliżu budynku opery Bastille. Europe 1 podało, powołując się na źródła w policji, że podejrzany ma 18 lat i jest znany stróżom prawa. Radio France Info twierdzi, że w rękach policji jest dwóch podejrzanych.

Reuters podaje, powołując się na różne źródła policyjne, że na miejscu zdarzenia znaleziono maczetę bądź tasak do mięsa.

Jeden ze świadków powiedział radiu Europe 1, że będąc w swoim biurze usłyszał krzyki na ulicy. Gdy wyjrzał, zobaczył kobietę leżącą na ziemi otrzymującą cios w twarz czymś, co mogło być maczetą.

Francuska prokuratura ds. zwalczania terroryzmu poinformowała, że prowadzi dochodzenie w tej sprawie.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Po ataku policja zamknęła budynek, w którym dawniej mieściła się siedziba „Charlie Hebdo”; obecnie jest on wykorzystywany przez różne firmy. Powodem zamknięcia było znalezienie podejrzanego pakunku, istniała obawa, że jest to ładunek wybuchowy. Wydano także zakaz opuszczania pobliskich szkół i przedszkoli przez dzieci. Władze miasta zaapelowały do paryżan o unikanie tego obszaru ze względu na policyjną obławę. Metro przestało kursować na liniach w tym rejonie.

Kilka dni temu policja udzieliła ochrony wiceszefowej „Charlie Hebdo”, której grożono śmiercią. Kobieta musiała wynieść się ze swojego mieszkania w nieznane miejsce.

2 września br. w Paryżu rozpoczął się proces 14 islamistów oskarżonych o współudział w ataku na biura „Charlie Hebdo” w styczniu 2015 roku, w którym zginęło 12 osób. Powodem ataku było opublikowanie przez tygodnik karykatur Mahometa.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Nożownik zabił w Paryżu 4 policjantów. Media: zabójca przeszedł na islam

Kresy.pl / Reuters / RMF FM




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz