Drony produkcji tureckiej są zapowiedzią „nowej drogi” w dziedzinie wojskowości powiedział węgierski minister przemysłu technologii, który udał się do Turcji.

Węgierski minister László Palkovics spotkał się w Ankarze ze swoim tureckim odpowiednikiem Mustafą Varankiem, podała w środę agencja informacyjna Anadolu. Ministrowie spotkali się, by omówić dwustronną współpracę w kwestii zbrojeniowej.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

5444.39 PLN    (24.74%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„Węgierska armia zdecydowała już [by kupić] tureckie komponenty wojskowe” – ujawnił Palkovics. Jak stwierdził Węgry podpiszą umowę z jednym z wiodących producentów transporterów opancerzonych w Turcji z możliwością rozpoczęcia produkcji również na Węgrzech.

W kontekście wizyty węgierskiego ministra Anadolu napisała o dronie Bayraktar, nie skonkretyzowała jednak, czy Węgrzy pozyskają także ten sprzęt bojowy. Węgierski minister powiedział jednak, że drony te są zapowiedzią „nowej drogi” w dziedzinie sprzętu bojowego.

Odnosząc się do umowy kolejowej podpisanej między Turcją, Serbią, Bułgarią i Węgrami, Palkovics podkreślił, że umowa ma na celu zwiększenie udziału tych krajów w handlu kolejowym między Chinami a Europą.

Zasugerował, że z powodu wojny między Ukrainą a Rosją trasa kolejowa Chiny-Europa z odcinka rosyjskiego powinna zostać przekierowana do Turcji. „Pociąg z Chin mógłby przejechać przez tunel Bosfor w Stambule, do Bułgarii, Serbii i Węgier w centrum Europy” – powiedział węgierski minister.

Czytaj także: Orban: Kraje, które mieszają rasy „nie są już narodami”

aa.com.tr/kresy.pl

 

 

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz