W środę potwierdzono na Węgrzech, że dwie osoby w tym kraju są zakażone koronawirusem. To imigranci – obywatele Iranu, którzy przyjechali na studia.

„Mamy pierwszy przypadek koronawirusa, w sumie mamy już dwóch pacjentów, którzy zostali zabrani do placówki medycznej z powodu zakażenia koronawirusem” – przekazał premier Węgier Viktor Orbán w nagraniu zamieszczonym w środę na jego stronie na Facebooku. Węgierski premier zaznaczył, że zakażeni nie mają jeszcze objawów choroby wywoływanej przez wirus.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Zakażeni to dwaj obywatele Iranu, którzy studiują w Budapeszcie. Niedawno byli jednak w ojczyźnie by tam witać nowy rok. Po wizycie sami zgłosili się węgierskich lekarzy by sprawdzić czy nie są zarażeni. Obecnie przebywają w Szpitalu Św. László. Żona jednego z nich i partnerka drugiego, które też przebywają na Węgrzech, już zostały poddane izolacji.

Premier Orbán zapowiedział, że codziennie będzie przeprowadzał zebrania sztabu zajmującego się kwestią zapobiegania rozprzestrzenianiu się wirusa w kraju, a służba zdrowia kraju dysponuje odpowiednią liczbą lekarzy i pielęgniarek by pomóc zakażonym.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

12 obywateli Węgier został poddanych kwarantannie w innych państwach – Japonii, Włoszech, Niemczech i Hiszpanii. Dziewięciu z nich zostanie zwolnionych już w ciągu dwóch najbliższych dni. Władze Węgier skontaktowały się także z dwoma studentami z Pragi, którzy przejeżdżali przez Budapeszt a już w Czechach wykryto u nich groźnego wirusa.

Czytaj także: Władze Włoch zadecydowały o zamknięciu szkół

dailynewshungary.com/kresy.pl

 

Czytaj kolejny artykuł

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz