Czeski rząd nie wyklucza poluzowania ograniczeń wprowadzonych w celu walki z koronawirusem, jeśli w najbliższych dniach potwierdzi się, że dynamika epidemii maleje. – podała w poniedziałek agencja Reutera.

W ciągu kilku ostatnich dni dzienne tempo wzrostu liczby infekcji w Czechach zmalało do poziomu jednocyfrowego. W niedzielę odnotowano najniższą bezwzględną liczbę nowych infekcji od 22 marca, chociaż Reuters zaznaczył, że może to częściowo wynikać z mniejszej liczby testów wykonywanych w weekendy. Do poniedziałku w Czechach zanotowano od początku epidemii 4591 zachorowań.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1753 PLN    (7.96%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Minister zdrowia Adam Vojtech powiedział, że kontynuacja tego trendu pozwoli rządowi na ponowne otwarcie od czwartku większej liczby sklepów, w tym budowlanych i papierniczych. Władze mogą też zezwolić na zajęcia sportowe na świeżym powietrzu, podczas których ludzie się nie gromadzą, takie jak mecze tenisowe.

„Mówimy teraz wyraźnie, że jesteśmy w stanie stosunkowo dobrze poradzić sobie tutaj z pandemią, że to nie pandemia nami kieruje” – powiedział Vojtech na konferencji prasowej. Czeski minister zdrowia podkreślał, że w Czechach nie ma masowego wzrostu liczby chorych oraz hospitalizowanych pacjentów.

Wedlug Vojtecha nie ma powodu do pośpiechu w znoszeniu ograniczeń. Jak mówił, po każdym takim poluzowaniu reguł powinien nastąpić dwutygodniowy okres oceny skutków podjętej decyzji.

Zdaniem czeskiego ministra obecnie obowiązujące surowe środki, takie jak zamykanie granic państwowych, szkół, restauracji i większości sklepów oraz zakaz przemieszczania się, nie mogą trwać miesiącami.

Czeski rząd planuje przeprowadzenie w najbliższym czasie testów próbki populacji, aby uzyskać dane na temat rozpowszechnienia wirusa wśród ogółu społeczeństwa.

Przypomnijmy, że również w poniedziałek poluzowanie niektórych ograniczeń zapowiedział kanclerz Austrii Sebastian Kurz.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Kresy.pl / Reuters

3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz