Przewodnicząca frakcji parlamentarnej partii rządzącej Bułgarią przedstawiła projekt nowelizacji konstytucji. Rozmowy o niej mają być warunkiem dymisji obecnego premiera.

Daniela Daritkowa przewodnicząca klubu parlamentarnego rządzącej partii „Obywatele na rzecz Europejskiego Rozwoju Bułgarii” (GERB) złożyła w projekt nowej konstytucji w Zgromadzeniu Narodowym. Projekt otrzymali już przewodniczący wszystkich pozostały klubów parlamentarnych oraz deputowani niezależni. Wezwała ona pozostałe siły polityczne do nawiązania dialogu i przeprowadzenia konsultacji w celu dopracowania projektu tak aby mógł on liczyć na możliwie szerokie poparcie polityczne, jak podała w poniedziałek agencja informacyjna Novinite. Na pierwszym posiedzeniu nowej sesji Zgromadzenia, jakie odbędzie się 2 września projekt będzie musiał uzyskać poparcie co najmniej 121 z 240 parlamentarzystów by być dalej procedowanym.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Rządzący GERB poprzez zmiany konstytucyjne próbuje uspokoić sytuację społeczno-polityczną. W Sofii i innych miastach Bułgarii już od 43 dni trwają protesty przeciw rządowi tej partii i jego szefowi, premierowi Bojko Borisowowi. Protestujący żądają dymisji całego rządu oraz prokuratora generalnego Bułgarii Iwana Geszewa. Pod sofijskim ratuszem ustawiono niewielkie miasteczko namiotowe ale manifestanci pojawiają też pod gmachami urzędów państwowych bądź blokują ważne ulice. Propozycja nowelizacji konstytucji pod władzą Borisowa nie wzbudziła ich entuzjazmu, jak podał w czwartek portal publicznego radia Bułgarii. Sam Borisow uzależnił swoje ustąpienia od doprowadzenia do zmian kosnstytucyjnych.

Protesty wybuchły w lipcu po tym gdy funkcjonariusze Narodowej Służby Ochrony odmówili wstępu na publiczną plażę Hristo Iwanowowi liderowi pozaparlamentarnej partii „Demokratyczna Bułgaria” i byłemu ministrowi sprawiedliwości tylko dlatego, że sąsiadowała ona z posiadłością ważnego niegdyś polityka mniejszości tureckiej Ahmeda Dogana. Hristo próbował tam wbić flagę Bułgarii. Dogan przez lata był „szarą eminencją” bułgarskiej polityki, a jego partia Ruch na rzecz Praw i Wolności (DPS) bywał języczkiem u wagi w parlamencie. Dogan jest też powszechnie podejrzewany o prowadzenie interesów w szarej strefie. Parlamentarzysta formalnie opozycyjnego DPS Delian Pejewski jest zaś magnatem medialnym kontrolującym 80 proc. tytułów prasowych w kraju, jak twierdzi brytyjski „The Guardian”.

Oliwy do ognia dolało wkroczenie funkcjonariuszy policji do gmachu Administracji Prezydenta i aresztowanie dwóch jej pracowników na polecenie prokuratury, co miało miejsce dwa dni po incydencie na plaży. Opozycja uznaje prokuratora generalnego Geszewa za politycznego przyjaciela Dogana, a działania podległego mu urzędu uznano za motywowane politycznie. Incydenty te nałożyły się na od dawna podnoszone przeciwko premierowi Borisowowi zarzuty skorumpowania. Hiszpański prokurator bada obecnie udział Borisowa w przestępstwie prania brudnych pieniędzy do jakiego doszło w tym państwie.

Zmiany konstytucyjne jakie zaproponował GERB częściowo wyrażają postulaty ruchu protestacyjnego. Zakładają zmniejszenie liczby członków parlamentu z 240 do 120 deputowanych oraz utworzenie Sądowniczej Rady Sędziów i Prokuratorów w miejsce obecnej Najwyższej Rady Sądowniczej. Kadencja prokuratora generalnego ma zostać skrócona z 7 do 5 lat. GERB chce także zwołania zdolnego uprawnionego do zmiany konstytucji Wielkiego Zgromadzenia Narodowego wybieranego według innego niż zazwyczaj systemu wyborczego. Standardowo parlamentarzyści są wybierani w systemie proporcjonalnym w wielomandatowych okręgach wyborczych. Partia rządząca chce wybrania parlamentu w systemie mieszanym w którym tylko połowa deputowanych byłaby wybierana w wyborach proporcjonalnych, zaś połowa w okręgach większościowych.

Rząd atakowany jest także przez wywodzącego się z opozycyjnej wobec niego Bułgarskiej Partii Socjalistycznej (BSP) prezydenta Rumena Radewa. W poniedziałek spotkał się on uczestnikami antyrządowej manifestacji w Burgas. „Premier nie jest oczywiście zadowolony z tego jak zrujnował przez ostatnie 10 lat i chce byśmy dali mu szansę by rujnował dalej. Chce wziąć cały kraj na zakładnika aby przetrwać” – mówił bułgarski prezydent – „Jedyną odpowiedzią na te aspiracje jest stanowcza odmowa”. Radew stwierdził, że rządzący politycy boją się wyborów, a ich odwlekanie uznał za główną przyczynę kryzysu politycznego. Projekt zmian konstytucyjnych prezydenta uznał za „pułapkę Borisowa” i wezwał do tego by nie podejmować obecnie dyskusji nad nimi. „Jego celem jest żebyśmy zapomnieli o korupcji, bezprawiu i naszym żądaniu jego rezygnacji” – powiedział w poniedziałek Radew.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

GERB musi się zmagać nie tylko z atakami z zewnątrz. Jak podała 13 sierpnia agencja Novinite, były wiceprzewodniczący tej partii Cwetan Cwetanow zabrał się za tworzenie konkurencji wobec niej ogłaszając powstanie nowej partii „Republikanie dla Bułgarii”. Cwetanow, który jest też byłym ministrem spraw wewnętrznych zdefiniował swoją partię jako centroprawicową siłę, która ma należeć do Europejskiej Partii Ludowej (EPP) do której należy już GERB. Głównym hasłem nowej partii ma być reforma wymiaru sprawiedliwości.

Czytaj także:

novinite.com/bnr.bg/theguardian.com/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz