Katalońska policja Mossos d’Esquadra zatrzymała mężczyznę, który planował przeprowadzenie zamachu na życie premiera Hiszpanii Pedro Sacheza. Powodem niedoszłego ataku były plany hiszpańskiego rządu przeniesienia szczątków gen. Francisco Franco poza Mauzoleum Dolina Poległych – podały w czwartek hiszpańskie media.

Manuel M.S. został zatrzymany 18. września w mieście Terrassa koło Barcelony, lecz media dowiedziały się o tym fakcie po prawie dwóch miesiącach przy okazji przedłużenia jego aresztowania. W czwartek hiszpańska policja potwierdziła na konferencji prasowej, że Manuel M.S. miał „oczywisty zamiar” zabicia premiera Hiszpanii.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

5525.41 PLN    (25.11%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Według hiszpańskiej policji zatrzymany sprzeciwiał się decyzji lewicowego hiszpańskiego rządu o przeniesieniu szczątków Franco poza Dolinę Poległych i chciał się „poświęcić dla Hiszpanii” nie zważając na konsekwencje. Policja określiła 63-letniego Manuela M.S. jako osobę „zbliżoną do skrajnej prawicy”, lecz nie mającą związków z żadną organizacją i pragnącą działać samodzielnie. Zamachu jednak nie przeprowadził, ponieważ brakowało mu zdolności organizacyjnych w tym kierunku. W związku z tym Manuel M.S. postanowił szukać wspólników poprzez WhatsApp. Ujawnił swoje plany sześciu osobom, z których jedna złożyła doniesienie katalońskiej policji.

Mamuel M.S. został zatrzymany po tym, gdy okazało się, że trenuje strzelanie. Podczas przeszukania w jego domu znaleziono 16 sztuk broni palnej, kolejne dwa pistolety znaleziono w jego samochodzie. Szef klubu strzeleckiego, w którym trenował podejrzany, określił jednak jego zdolności strzeleckie jako niskie.

Niedoszły zamachowiec przebywa obecnie w areszcie i jest oskarżony m.in. o zamiar popełnienia zabójstwa wysokiego urzędnika państwowego, spisek przeciwko władzy z użyciem broni i nielegalne posiadanie broni.

Gigantyczne mauzoleum Dolina Poległych, w którym spoczywa hiszpański dyktator, zostało zbudowane w latach 50. około 50 km od Madrytu. Zostały do niego przeniesione prochy ponad 30 tys. ofiar z obu stron wojny domowej. W kryptach pochowano również szczątki przymusowych budowniczych Doliny Poległych. Obecnie wiele rodzin poległych zwolenników republiki nie chce, aby ich bliscy spoczywali obok generała Franco. We wrześniu br. hiszpański parlament dał zgodę na ekshumowanie zwłok generała Francisco Franco i przeniesienie ich poza mauzoleum.

Kresy.pl / El Mundo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz