Katalońska policja Mossos d’Esquadra zatrzymała mężczyznę, który planował przeprowadzenie zamachu na życie premiera Hiszpanii Pedro Sacheza. Powodem niedoszłego ataku były plany hiszpańskiego rządu przeniesienia szczątków gen. Francisco Franco poza Mauzoleum Dolina Poległych – podały w czwartek hiszpańskie media.

Manuel M.S. został zatrzymany 18. września w mieście Terrassa koło Barcelony, lecz media dowiedziały się o tym fakcie po prawie dwóch miesiącach przy okazji przedłużenia jego aresztowania. W czwartek hiszpańska policja potwierdziła na konferencji prasowej, że Manuel M.S. miał „oczywisty zamiar” zabicia premiera Hiszpanii.



Według hiszpańskiej policji zatrzymany sprzeciwiał się decyzji lewicowego hiszpańskiego rządu o przeniesieniu szczątków Franco poza Dolinę Poległych i chciał się „poświęcić dla Hiszpanii” nie zważając na konsekwencje. Policja określiła 63-letniego Manuela M.S. jako osobę „zbliżoną do skrajnej prawicy”, lecz nie mającą związków z żadną organizacją i pragnącą działać samodzielnie. Zamachu jednak nie przeprowadził, ponieważ brakowało mu zdolności organizacyjnych w tym kierunku. W związku z tym Manuel M.S. postanowił szukać wspólników poprzez WhatsApp. Ujawnił swoje plany sześciu osobom, z których jedna złożyła doniesienie katalońskiej policji.

Mamuel M.S. został zatrzymany po tym, gdy okazało się, że trenuje strzelanie. Podczas przeszukania w jego domu znaleziono 16 sztuk broni palnej, kolejne dwa pistolety znaleziono w jego samochodzie. Szef klubu strzeleckiego, w którym trenował podejrzany, określił jednak jego zdolności strzeleckie jako niskie.

Niedoszły zamachowiec przebywa obecnie w areszcie i jest oskarżony m.in. o zamiar popełnienia zabójstwa wysokiego urzędnika państwowego, spisek przeciwko władzy z użyciem broni i nielegalne posiadanie broni.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Gigantyczne mauzoleum Dolina Poległych, w którym spoczywa hiszpański dyktator, zostało zbudowane w latach 50. około 50 km od Madrytu. Zostały do niego przeniesione prochy ponad 30 tys. ofiar z obu stron wojny domowej. W kryptach pochowano również szczątki przymusowych budowniczych Doliny Poległych. Obecnie wiele rodzin poległych zwolenników republiki nie chce, aby ich bliscy spoczywali obok generała Franco. We wrześniu br. hiszpański parlament dał zgodę na ekshumowanie zwłok generała Francisco Franco i przeniesienie ich poza mauzoleum.

Kresy.pl / El Mundo

Reklama

Tagi: , , , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz