Premier Finlandii Antti Rinne ogłosił we wtorek swoją dymisję. Powodem są nieporozumienia w koalicji rządzącej w sprawie trwającego w tym państwie strajku pracowników pocztowych.

Prezydent Finalndii przyjął już dymisję Rinne. Socjaldemokrata podjął decyzję o rezygnacji ze stanowiska szefa rządu pod tym gdy Partia Centrum, jedna z pięciu partii tworzących koalicję rządzącą, ogłosiła, że nie popiera już polityki premiera w sprawie strajku pracowników państwowej służby pocztowej Posti. Od połowy listopada pracownicy Posti strajkują a 700 z nich już zapowiedziało odejście. Wszystko z powodu obniżki płac.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Sytuacja rządu skomplikowała się gdy do strajku przyłączyli się pracownicy publicznego transportu naziemnego i lotniczego. Z tego powodu w porcie lotniczym Helsinek trzeba było odwołać część lotów, a komunikacja miejska w fińskiej stolicy została poważnie utrudniona.

Rząd nie potrafił jednomyślnie zareagować na tak szeroki strajk. Jak pisze portal Politico różni ministrowie zajmowali różne stanowiska w kwestii tego czy zarząd Posti powinien wycofać się z obniżek uposażeń. Nadzorujący pocztę minister Sirpa Paatero podał się do dymisji już wcześniej.

Partia Centrum oskarżyła wcześniej Rinne, że zwodził parlament w kwestii planów zmian pensji w Posti, dlatego zdecydowała się wycofać poparcie dla niego. Centryści nadal chcą natomiast utrzymać obecną koalicję, którą tworzą z Partią Socjaldemokratyczną (do której należy Rinne), Ligą Zielonych, Sojuszem Lewicy, Szwedzką Partią Ludową i przedstawicielem regionalnej partii Wysp Alandzkich.

Czytaj także: Media: Szef MSZ Finlandii chciał potajemnie ściągnąć do kraju dzieci bojowników ISIS

politico.eu/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz