Fińskie służby wszczęły dochodzenie po odnalezieniu wojskowego drona na terenie leśnym w rejonie Iitti, około 140 kilometrów na północny wschód od Helsinki. Urządzenie zostało zauważone w sobotę po południu przez osobę prywatną w okolicach Perheniemi, w odległości blisko kilometra od najbliższych zabudowań.

Na miejsce skierowano funkcjonariuszy policji z regionu Häme, wspieranych przez fińskie siły zbrojne oraz straż graniczną. Obszar został zabezpieczony, a rozpoczęte czynności obejmowały badania techniczne znalezionego sprzętu. W trakcie działań potwierdzono, że bezzałogowiec był wyposażony w niewybuch – głowicę bojową, którą następnie odłączono i zdetonowano w kontrolowanych warunkach.

Świadkowie cytowani przez lokalne media relacjonowali, że krótko po godzinie 20:00 czasu lokalnego słyszano silny wybuch. Służby potwierdziły, że była to zaplanowana detonacja mająca na celu neutralizację zagrożenia. Nie odnotowano osób poszkodowanych ani strat materialnych.

Przedstawiciel Krajowego Biura Śledczego, Sami Liimatainen, poinformował, że odnaleziony dron wykazuje podobieństwa do wcześniejszych przypadków z południowo-wschodniej Finlandii pod względem wielkości, kształtu i koloru. „Ta sprawa jest analizowana razem z wcześniejszymi incydentami z udziałem dronów” – przekazał w oświadczeniu. Dodał również, że śledczy sprawdzają, czy wszystkie urządzenia mogły pojawić się na terytorium Finlandii w ramach jednego zdarzenia.

Wcześniej tej wiosny podobne bezzałogowce odnaleziono w Kouvoli, Luumäki oraz Parikkali. Fińskie siły powietrzne potwierdziły, że co najmniej jeden z nich był ukraińskim dronem uderzeniowym AN-196. Służby podejrzewają, że pozostałe również mogą mieć związek z działaniami wymierzonymi w rosyjską infrastrukturę naftową nad Zatoką Fińską.

Straż graniczna prowadzi postępowanie w sprawie podejrzenia naruszenia przestrzeni powietrznej, natomiast Krajowe Biuro Śledcze traktuje sprawę jako poważne narażenie bezpieczeństwa ze względu na obecność materiałów wybuchowych. Równolegle analizowane są pochodzenie urządzenia, jego przeznaczenie oraz warunki lotu.

„Badamy tę sprawę jako część szerszego kontekstu, razem z wcześniejszymi przypadkami” – powiedział porucznik Jyri Siitari ze straży przybrzeżnej Zatoki Fińskiej.

Służby podkreślają, że zgłoszenie ze strony osoby prywatnej miało kluczowe znaczenie dla szybkiego zabezpieczenia miejsca. Przedstawiciel policji Tero Veijonmaa zaznaczył, że świadek postąpił prawidłowo, nie zbliżając się do obiektu i informując służby ratunkowe.

Od końca marca w Finlandii odnaleziono łącznie cztery drony, co wiązane jest z nasileniem ukraińskich ataków na rosyjskie porty naftowe i infrastrukturę energetyczną we wschodniej części Zatoki Fińskiej. Według wcześniejszych wypowiedzi strony ukraińskiej możliwą przyczyną pojawienia się urządzeń nad terytorium Finlandii mogą być zakłócenia sygnału wywoływane przez Rosję.

Teren odnalezienia drona pozostawał zamknięty także w niedzielę. Funkcjonariusze kontynuowali zbieranie dowodów oraz przesłuchiwanie świadków, a drogi leśne w pobliżu zostały czasowo wyłączone z użytkowania. Służby ostrzegają, że w związku ze skalą użycia dronów w wojnie w Ukrainie nie można wykluczyć kolejnych podobnych incydentów.

Pod koniec marca w Estonii i na Łotwie dwa ukraińskie drony wojskowe wleciały w przestrzeń powietrzną tych państw. Jeden uderzył w komin estońskiej elektrowni, a drugi rozbił się w łotewskim rejonie krasławskim, kilkaset metrów od zabudowań. Wcześniej dron spadł na zamarznięte jezioro w litewskim rejonie orańskim.

Także władze Finlandii poinformowały o wykryciu i upadku dronów na południowym wschodzie kraju. W przypadku tego incydentu Kijów przeprosił poszkodowane państwo, inaczej niż w przypadku Litwy, Łotwy i Estonii.

helsinkitimes.fi / Kresy.pl
Tagi: , , ,
forma płatności