Przytłaczającą większością głosów parlament Finlandii zaaprobował wystąpienie przez to państwo o członkostwo w NATO.

Jak podał miejscowy, państwowy nadawca Yle, wniosek poparło 188 członków Eduskunty. Przeciw zagłosowało 8. Tylko trzech parlamentarzystów było nieobecnych na głosowaniu, które nastąpiło po debacie, jaka trwała łącznie przez 14 godzin, a rozpoczęła się jeszcze w poniedziałek.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6804 PLN    (30.92%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

W czasie debaty wygłoszono łącznie 212 dłuższych lub krótszych przemówień. Odnoszono się między innymi do wspólnego stanowiska prezydenta Sauli Niinistö i premier Sanny Marin, którzy opowiedzieli się w czwartek za przystąpieniem do Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Głosowanie było wymagane po tym, gdy deputowany Sojuszu Lewicy Markus Mustajärvi złożył kontrpropozycje, argumentując, że Finlandia powinna pozostać państwem niezaangażowanym w formalne sojusze. Jego wniosek poparli partyjni koledzy Johannes Yrttiaho i Katja Hänninen.

Zgoda parlamentu oznacza, że prezydent i rząd mogą rozpocząć oficjalny proces składania wniosku do NATO, co może nastąpić jeszcze we wtorek, jak twierdzi Yle.

Droga do Sojuszu może jednak nie być równie ekspresowa. Od kilku dni sprzeciw wobec przyjęcia Finlandii i Szwecji do NATO sygnalizuje jednak Turcja. W poniedziałek jej prezydent Recep Tayyip Erdogan powtórzył swoje oskarżenia o to, że państwa te tolerują u siebie antytureckich „terrorystów”.

Swoje warunki dla ewentualnej zgody na przyjęcie dwóch nowych państw do NATO ogłosił też prezydent Chorwacji. Jednak w przypadku tego bałkańskiego kraju od stanowiska prezydenta odcina się jego rząd.

yle.fi/kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz