Rosyjskie Ministerstwo Obrony przyznało, że w zeszłym miesiącu trzech rosyjskich żołnierzy zginęło w Syrii z rąk antyrządowych bojowników.

Trzech rosyjskich żołnierzy zniknęło pod koniec lutego. W poniedziałek Ministerstwo Obrony Rosji poinformowało, że zginęli. Według resortu zostali zaatakowani przez bojowników z antyrządowego ugrupowania gdy poruszali się samochodem. Atakujący oddział miał składać się z ponad 30 bojowników.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Przez pewien czas rosyjskie dowództwo nie wiedziało co stało się z trzema żołnierzami. W akcji poszukiwawczej Siły Powietrzne współpracowały z siłami operacji specjalnych. Udało im się ustalić, że żołnierze zginęli na miejscu w ataku przeciwnika. Rosjanie zlokalizowali oddział odpowiedzialny za atak. Według komunikatu rosyjskiego Ministerstwa Obrony cały ten oddział został „zniszczony”.

To już kolejna informacja o poległym w Syrii żołnierzu ujawniona przez resort obrony. W lutym podał on, że 31 stycznia w Syrii zginął żołnierz Maksim Pletniew.

Rosjanie prowadzą operację wojskową w Syrii od jesieni 2015 roku, kiedy rozpoczęli ją na prośbę władz Syrii. Naloty prowadzone przez rosyjskie samoloty oraz ostrzał rakietowy znacząco pomogły syryjskim siłom rządowym w walkach z przeciwnikami, co doprowadziło do tego, że władze z prezydentem Baszarem al-Asadem kontrolują już większość terytorium kraju. W Syrii operują także rosyjskie siły specjalne oraz żandarmeria wojskowa wypełniająca funkcje porządkowe i stabilizacyjne.

Czytaj także: Rosja wezwała Izrael do zaprzestania nalotów na Syrię

ria.ru/rbc.ru/kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz