Turcy mogli użyć w Syrii zakazanej broni chemicznej [+VIDEO/+FOTO]

Według doniesień medialnych u cywilów ze strefy ofensywy tureckiej odnotowano obrażenia powstające przy zbrojnym zastosowaniu białego fosforu.

Brytyjski dziennik „The Daily Mail” zamieścił na swojej stronie internetowej nagranie wideo i kadry dziecka z obrażeniami mającymi charakter oparzeń. Nagranie zostało wykonane przez reportera abchaskiej agencji ANNA News. Według niej zostało wykonane w ostatnich dniach w szpitalu, w mieście Ras al-Ajn. To leżące przy granicy Turcji miasto, niemal od początku tureckiej ofensywy jest polem zaciętej bitwy.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

Nagranie pokazuje dziecko krzyczące: „Tato, zatrzymaj płomienie”. Na kadrach widać, że dziecko jest poparzone. Obrażenia były tak duże, że lekarze zdecydowali się na podanie dziecku dawki morfiny w celu znieczulenia.

Cytowany przez brytyjską gazetę ekspert w dziedzinie broni chemicznej, Hamish de-Bretton Gordon stwierdził, że w jego ocenie oparzenia przypominają rodzaj obrażeń wywołany przez kontakt z białym fosforem. Sproszkowany biały fosfor łatwo się utlenia i już w zwykłej temperaturze otoczenia pali się wytwarzając temperaturę 1300 stopni Celsjusza. Przykleja się do ciała i jest trudny do ugaszenia, nie można ugasić go wodą. Używanie białego fosforu jako broni jest zakazane przez prawo międzynarodowe.

„The Daily Mail” zamieszcza jeszcze jedno ujęcie, tym raz ze szpitala w innym północno-syryjskim mieście, Hasace. Nagrany tam chłopiec ma oparzenia twarzy. Cytuje też kurdyjskiego lekarza, doktora Faresa Hammu, który również uznał w środę obrażenia za powstałe na skutek zastosowania białego fosforu.

W internecie pojawił się również nagranie, które według komentatora spraw bliskowschodnich, Jarosława Kociszewskiego, może obrazuować właśnie użycie broni fosforowej w czasie walk o miasto Tel Abiad z 12 października.

 

dailymail.co.uk/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz