Nad wschodnią częścią prowincji Aleppo zaobserwowano loty amerykańskich myśliwców F-15 na niskiej wysokości. Zdarzenie zbiegło się z wejściem wojsk rządu syryjskiego do miast Deir Hafer i Maskana po wycofaniu się Syryjskich Sił Demokratycznych.

W północnej Syrii, we wschodniej części prowincji Aleppo, zaobserwowano loty amerykańskich myśliwców F-15 Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych na niskiej wysokości. Do zdarzenia doszło w momencie, gdy oddziały rządu syryjskiego rozpoczęły rozmieszczanie swoich sił w miastach Deir Hafer i Maskana, po wycofaniu się z tego obszaru jednostek Syryjskich Sił Demokratycznych.

Ruchy wojsk rządowych nastąpiły po publicznej deklaracji Syryjskich Sił Demokratycznych, które zapowiedziały relokację swoich oddziałów na wschodni brzeg Eufratu. Decyzja ta była efektem rozmów prowadzonych z przedstawicielami Stanów Zjednoczonych oraz działań politycznych podjętych przez prezydenta Syrii Ahmeda asz-Szaraa, mających na celu złagodzenie napięć. Wśród zapowiadanych kroków znalazła się m.in. deklaracja uznania języka kurdyjskiego jako języka narodowego.

Według komunikatu przekazanego przez syryjskie wojsko za pośrednictwem państwowej agencji Sana, oddziały armii „rozpoczęły wejście do rejonu zachodniego Eufratu” i objęły „pełną kontrolę wojskową” nad miastem Deir Hafer, położonym około 50 kilometrów na południowy wschód od Aleppo. Jednocześnie władze wojskowe wezwały ludność cywilną do powstrzymania się od powrotu na ten teren do czasu zakończenia działań zabezpieczających oraz usunięcia min i pozostałości po walkach.

Obecność amerykańskich samolotów F-15 nad tym obszarem zbiegła się w czasie z przemieszczaniem się wojsk lądowych Syrii, co podkreśla utrzymującą się aktywność lotnictwa USA w północnej części kraju w okresie wrażliwych zmian operacyjnych. Strona amerykańska nie wydała oficjalnego komunikatu dotyczącego konkretnych lotów, jednak amerykańskie statki powietrzne regularnie operują w przestrzeni powietrznej Syrii w ramach misji bezpieczeństwa.

Tydzień temu SDF i sympatyzująca z nimi ludność zostali zmuszeni do opuszczenia dwóch dzielnic Aleppo, ostatnich enklaw pod kontrolą Kurdów poza głównym terytorium zorganizowanego przez nich parapaństwa na północnym-wschodzie Syrii. Jednak szybko i ono stało się celem nowych władz tymczasowych kraju pod przywództwem Ahmeda asz-Szary.

Zajęcie Aleppo nie zakończyło starć, które przeniosły się do wschodniej części prowincji o tej samej nazwie. Kurdowie twierdzą, że zostało zawarte porozumienie zakładające wycofanie przez nich sił z regionu Aleppo, ale nie było ono honorowane przez siły władz tymczasowych Syrii, które w piątek przypuściły ataki na cofające się jednostki SDF.

Ataki te zamieniły się w błyskawiczną ofensywę. Siły nowych władz Syrii w ciągu doby opanowały nie tylko całość terenu mufahazy Aleppo, ale zaczęły się posuwać wzdłuż brzegu Eufratu wkraczająco do regionu Rakka. Do niedzielnego poranka oddziały te zasadniczo wyparły SDF na lewy brzeg Eufratu w tej prowincji, docierając na przedmieścia położonego nad rzeką miasta Rakka. Kurdowie, by ocalić swoją kontrolę nad ważnym ośrodkiem miejskim, wysadzili dwa mosty do niego prowadzące.

Kresy.pl/Defence-Blog

Tagi: , ,
forma płatności