Turecka spółka BOTAS podpisała w Nowym Jorku 20-letni kontrakt LNG z Mercurią, obejmujący ok. 70 mld m³ od 2026 r., oraz porozumienie wstępne z Woodside na ok. 5,8 mld m³ od 2030 r. Dostawy mają pochodzić z USA i trafiać do terminali w Turcji, Europie i Afryce Północnej. Kontrakty wpisują się w dywersyfikację dostaw w kontekście wygasających umów z Rosją.

24 września w Nowym Jorku turecka państwowa spółka BOTAS podpisała 20-letnią umowę na dostawy skroplonego gazu ziemnego (LNG) z firmą Mercuria. Minister energii i zasobów naturalnych Alparslan Bayraktar poinformował, że kontrakt obowiązuje od 2026 do 2045 r. i dotyczy ok. 70 mld m³ LNG, czyli ok. 4 mld m³ rocznie; dostawy, głównie zimą, mają ruszyć w 2026 r. z portów załadunkowych w USA i mogą być kierowane do terminali regazyfikacyjnych w Turcji, Europie i Afryce Północnej. „Dziś podpisaliśmy umowę na dostawy około 70 miliardów metrów sześciennych ekwiwalentu gazu ziemnego ze źródeł amerykańskich w ciągu najbliższych 20 lat” – powiedział Bayraktar.

Tego samego dnia BOTAS zawarł również wstępną, długoterminową umowę na dostawy LNG z australijską spółką Woodside. Podpisanie nastąpiło w Turkevi Center w Nowym Jorku. Zgodnie z planem BOTAS ma otrzymać ok. 5,8 mld m³ LNG w ciągu dziewięciu lat, począwszy od 2030 r., głównie z projektu Louisiana LNG. „Jesteśmy świadkami podpisania umowy między BOTAS a Woodside, która ustanawia połączenie międzykontynentalne” – powiedział Bayraktar. Dodał: „Zdecydowanie popieramy tę wizję”.

Według Bayraktara umowa z Mercurią „wzmocni rolę BOTAS na światowych rynkach LNG” oraz „w znacznym stopniu przyczyni się do osiągnięcia celu w postaci wolumenu handlu z USA na poziomie 100 miliardów dolarów”. Jak wskazano, kontrakty wpisują się w działania Turcji na rzecz wzmocnienia bezpieczeństwa dostaw i dywersyfikacji źródeł.

W tle pozostają wygasające w tym roku umowy importowe z Rosją na co najmniej 16 mld m³ gazu. Rosja w ubiegłym roku dostarczyła 40 proc. z 52 mld m³ gazu importowanego do Turcji. Stany Zjednoczone były piątym co do wielkości dostawcą, nieznacznie za Algierią, odpowiadając za 10 proc. importu. Unia Europejska planuje zakazać importu rosyjskiego LNG do UE do końca 2026 r. w ramach najnowszego pakietu sankcji.

W tym tygodniu przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen odniosła się do apelu Trumpa o zaprzestanie importu rosyjskiej ropy przez UE. „Trump ma rację” – stwierdziła von der Leyen, zapowiadając całkowite odejście od rosyjskich paliw kopalnych do 2027 r.

Ankara w ostatnich tygodniach sygnalizowała chęć poprawy relacji z Waszyngtonem. W poniedziałek ogłoszono zniesienie ceł odwetowych nałożonych w 2018 r. m.in. na samochody osobowe i owoce. Zapowiedziano, że handel gazem ziemnym będzie jednym z tematów spotkania prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana z prezydentem USA Donaldem Trumpem w Białym Domu.

Warto przeczytać: Trump: Węgier i Słowacji nie można obwiniać za zależność od rosyjskiej ropy

Donald Trump wielokrotnie wzywał swoich sojuszników i Unię Europejską do szybszego zakończenia zakupów energii od Rosji. Przypomnijmy, że wcześniej Trump zapowiedział, że nałoży dodatkowe sankcje na Rosję, jeśli wszystkie państwa NATO zaprzestaną kupować jakiekolwiek ilości ropy naftowej od Rosji, a przede wszystkim wprowadzą cła importowe w wysokości 100 proc. wobec towarów z Chin. Wcześniej domagał się nawet ceł wobec produkcji indyjskiej.

Trump zasugerował również, że większa presja ze strony Europy na Chiny mogłaby skłonić Pekin do podjęcia kroków wobec Moskwy, co w konsekwencji mogłoby przyspieszyć zakończenie wojny na Ukrainie.

Kresy.pl/Anadolu Agency

Tagi: , , , , , , ,
forma płatności