Prezydent Donald Trump zasugerował, że większa presja ze strony Europy na Chiny mogłaby skłonić Pekin do podjęcia kroków wobec Moskwy, co w konsekwencji mogłoby przyspieszyć zakończenie wojny na Ukrainie.
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump w wywiadzie dla stacji Fox News odniósł się do wojny na Ukrainie oraz roli Chin i Europy w możliwym zakończeniu konfliktu. Ocenił, że Unia Europejska powinna zdecydowanie działać wobec Pekinu. Powiedział, że „gdyby nałożyli jakieś cła na Chiny, to wojna mogłaby się zakończyć”. Podkreślił, że Chiny są największym nabywcą rosyjskiej ropy i mają na Rosję wpływ.
Trump przypomniał o swoich nadchodzących rozmowach z przywódcą Chin, Xi Jinpingiem. Mają one dotyczyć m.in. kwestii platformy TikToc i handlu. W jego ocenie, oba państwa są tu bliskie porozumienia. Przekonywał, że jego relacje z Chinami są „ bardzo dobre”, powołując się na umowę handlową.
– Gdyby Europa zrobiła coś w sprawie Chin, myślę, że Chiny prawdopodobnie mogłyby wymusić zakończenie wojny (na Ukrainie – red.) – powiedział prezydent USA.
Prowadząca rozmowę dziennikarka dopytała, czy ze strony państw europejskich, w tym Wielkiej Brytanii, jest jakaś otwartość w tej kwestii.
– Oni powinni coś zrobić. Ale nie może być tak, że Europa kupuje ropę od Rosji, a potem oburza się na Chiny, że kupują ropę od Rosji – dodał.
Podczas rozmowy Trump powtórzył również swoją wcześniejszą tezę o relacjach między prezydentem Rosji Władimirem Putinem a prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Oświadczył, że „mają okropne relacje i nienawidzą się nawzajem”. Amerykański przywódca przyznał też, że jest zawiedziony postawą Putina.
– Myślałem, że najłatwiejszy (do rozwiązania – red.) będzie konflikt między Rosją a Ukrainą, dzięki moim relacją z prezydentem Putinem. Dlatego jestem rozczarowany – oświadczył. Jak dodał, sądził, że wojna na Ukrainie okaże się „najłatwiejsza do rozwiązania”, jednak oczekiwania te nie sprawdziły się.
Trump odniósł się również do ostatniego incydentu związanego z naruszeniem polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony. – Nie mogę tego komentować. Nie powinno ich tam być. Zostały unieszkodliwione. Największy atak na drona polega na jego unieszkodliwieniu – powiedział.
Przeczytaj: UE wydała w 2024 r. więcej na rosyjską ropę i gaz, niż na pomoc dla Ukrainy
Przypomnijmy, że wcześniej Trump zapowiedział, że nałoży dodatkowe sankcje na Rosję, jeśli wszystkie państwa NATO zaprzestaną kupować jakiekolwiek ilości ropy naftowej od Rosji, a przede wszystkim wprowadzą cła importowe w wysokości 100 proc. wobec towarów z Chin. Wcześniej domagał się nawet ceł wobec produkcji indyjskiej.
Fox News / Unian / Kresy.pl































