Jak informują bliskowschodnie media ponad sto osób mogło zostać poszkodowanych w ataku chemicznym przeprowadzonym przez islamistycznych rebeliantów w Aleppo.

Informacje o ataku chemicznym w Aleppo podaje syryjska, państwowa agencja informacyjna SANA, ale też media prywatne, takie jak nadająca z Libanu telewizja satelitarna Al Mayadeen. Z terenów pod kontrolą natyrządowego ugrupowania zbrojnego wystrzelono w sobotę wieczorem pociski rakietowe z chlorem, które trafiły w przedmieścia al-Khalidja, al-Nil Street and Dżam’ajat al-Zahra. Według agencji SANA na skutek ataku poszkodowanych jest 107 cywilów.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Ofiary ataku trafiły do szpitali  al-Razi i Uniwersyteckiego w Aleppo. Lekarze potwierdzili, że poszkodowani znaleźli się w strefie ataku bronią chemiczną. Jak poinformował szef wydziału ochrony zdrowia władz Aleppo Ziad Hadż Taha wszyscy poszkodowani są poddawani leczeniu. Są wśród nich kobiety i dzieci. Ziad Hadż Taha zastrzegł, że liczba poszkodowanych w ataku może się jeszcze zwiększyć.

Atak nastąpił z terenów kontrolowanych przez ugrupowania antyrządowe w zachodniej części prowincji Aleppo. Tereny te są częścią ostatniego dużego obszaru Syrii, którym władają islamistyczne antyrządowe ugrupowania zbrojne, zajmujące większą część prowincji Idlib i zachodnią część prowincji Aleppo. Według eksperta do spraw do spraw bezpieczeństwa i Bliskiego Wschodu Wojciecha Szewko sobotni atak chemiczny został przeprowadzony z pozycji na których znajdują się bojownicy islamistycznego ugrupowania Ahrar asz-Szam. Armia syryjska odpowiedziała ostrzałem artyleryjskim.

Kilka dni wcześniej syryjskie media informowały, że do prowincji Idlib przybyła z Turcji grupa dżihadystów – obywateli francuskich, która przywiozła ładunki z chlorem. Także źródła zachodnie potwierdzają, że Turcja zbroi lub pozwala zbroić się ugrupowaniom islamistycznym zajmującym tę prowincję.

sana.sy/almasdarnews.com/syriancivilwarmap.com/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz