USS „Gerald R. Ford” po ponad 300 dniach służby opuści Bliski Wschód i wróci do USA. Decyzja ma związek z koniecznością napraw i przeciążeniem sprzętu po rekordowo długiej misji. W regionie pozostaną dwa inne amerykańskie lotniskowce prowadzące działania wobec Iranu.
W końcu kwietnia na Bliskim Wschodzie podjęto decyzję o wycofaniu lotniskowca USS „Gerald R. Ford”, który w najbliższych dniach rozpocznie rejs powrotny do portu macierzystego w stanie Wirginia, co ograniczy obecność militarną USA w regionie.
O sprawie poinformował dziennik The Washington Post, powołując się na źródła w amerykańskiej administracji, które wskazały na pilną potrzebę przeprowadzenia prac naprawczych oraz pogarszający się stan techniczny jednostki po długotrwałej eksploatacji.
Lotniskowiec przebywał na morzu przez niemal dziesięć miesięcy, ustanawiając rekord najdłuższego rozmieszczenia amerykańskiej jednostki po wojnie w Wietnamie. W trakcie misji przekroczono próg 295 dni, co oznacza wynik wyższy niż poprzedni rekord 294 dni ustanowiony w 2020 roku przez USS „Abraham Lincoln”.
Na pokładzie jednostki służy około 4,5 tys. marynarzy. Zgodnie z przekazanymi informacjami okręt ma dotrzeć do USA w połowie maja.
W marcu na jednostce doszło do pożaru w pomieszczeniu pralni, co wymusiło czasowe wycofanie się na Morze Śródziemne i przeprowadzenie napraw. W wyniku zdarzenia setki członków załogi zostały pozbawione miejsc do spania. Jednocześnie odnotowano problemy z instalacjami sanitarnymi, co dodatkowo obciążyło zdolności operacyjne okrętu.
Wcześniej, w październiku, Pentagon zmienił trasę jednostki z Morza Śródziemnego na Morze Karaibskie, gdzie wspierała działania związane z przejmowaniem tankowców oraz operację zatrzymania Nicolása Maduro. Następnie, na początku 2026 roku, misję przedłużono i skierowano okręt na Bliski Wschód w związku z eskalacją napięć wokół Iranu.
Lotniskowiec brał udział w początkowej fazie działań militarnych przeciwko Iranowi, operując najpierw na Morzu Śródziemnym, a następnie po przejściu przez Kanał Sueski na Morzu Czerwonym.
W tym samym czasie, w ubiegłym tygodniu na Bliski Wschód skierowano lotniskowiec USS „George H.W. Bush”, który dołączył do przebywającego w regionie od stycznia USS „Abraham Lincoln”. Obecność trzech amerykańskich lotniskowców w regionie była pierwszym takim przypadkiem od 2003 roku.
„23 kwietnia lotniskowiec pływał po Oceanie Indyjskim w obszarze odpowiedzialności Dowództwa Centralnego Stanów Zjednoczonych” — przekazało United States Central Command.
Po wycofaniu USS „Gerald R. Ford” w regionie pozostaną dwa amerykańskie lotniskowce operujące na Morzu Arabskim, które prowadzą działania związane z blokadą irańskich portów.
Rozmieszczenie dodatkowej jednostki w regionie nastąpiło w trakcie obowiązującego zawieszenia broni, które wstrzymało rozpoczętą pod koniec lutego kampanię powietrzną USA i Izraela przeciwko Iranowi.
Kresy.pl/The Washington Post































