Rosyjska gazeta „Wiedomosti” dowiedziała się nieoficjalnie, że w środę w Syrii zginęło trzech rosyjskich żołnierzy a dwóch innych zostało poważnie rannych. Ministerstwo obrony Rosji zaprzeczyło tym doniesieniom.

„Wiedomosti” poinformowały w czwartek, powołując się na źródło dyplomatyczno-wojskowe, że w tzw. strefie deeskalacji Idlib w Syrii doszło do incydentu, w wyniku którego zginęło trzech żołnierzy sił zbrojnych Rosji. „Wiedomosti” określiły zabitych mianem „oficerów”.

Wstępne doniesienia o incydencie mówiły o tym, że grupa złożona z ośmiu ludzi kierowała się w stronę umocnionego posterunku. Około  30m od punktu obserwacyjnego miało dojść do wybuchu dwóch min przeciwpiechotnych, wyniku czego miało zginąć trzech wojskowych zginęło a dwóch kolejnych zostało ciężko rannych. Do zdarzenia miało dojść w środę około godziny 22. czasu miejscowego w pobliżu miejscowości Dżurin.

O zdarzeniu jako pierwszy poinformował arabski serwis Al-Masdar. Według niego zabici służyli w wojskach specjalnych a operację przeciw nim przeprowadzili syryjscy bojownicy z organizacji Narodowy Front Wyzwolenia.

Rosyjskie ministerstwo obrony zaprzeczyło doniesieniom „Wiedomosti”. W oświadczeniu ministerstwa napisano, że w rejonie miejscowości Dżurin „nie ma żadnych rosyjskich punktów obserwacyjnych”.

Oficjalnie Rosjanie stracili w Syrii od momentu rozpoczęcia operacji w tym kraju w 2015 roku 112 żołnierzy. To dane z września 2018 roku. Prawie połowa z nich zginęła w wyniku katastrofy samolotu transportowego An-26 i omyłkowego zestrzelenia Iła-20 przez syryjską obronę przeciwlotniczą.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Kresy.pl / Wiedomosti / Interfax




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz