Kurdowie wzmocnili swoje siły w enklawie Afrin wobec ataku Turków i ich sojuszników, korzystając z życzliwej neutralności oddziałów rządowych.

Rejon Afrin stanowi enklawę Kurdów oddzieloną od głównego terytorium kontrolowanego w Syrii przez administrację kurdyjskiej Partii Unii Demokratycznej (PYD). Od północy i zachodu enklawę ogranicza  terytorium państwowe Turcji, od wschodu i południa znajdują się także oddziały tureckie, które zajęły skrawki terytorium Syrii przeprowadzając, począwszy od sierpnia 2016 roku, zbrojną interwencję wsparcia dla islamistycznych organizacji zbrojnych, którym Ankara patronuje.

Od poniedziałku trwa zmasowany ostrzał rejonu Afrin przez oddziały tureckie i ich miejscowych sprzymierzeńców. Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan zapowiedział całkowite zniszczenie oddziałów kurdyjskich na tym obszarze, co było realne ze względu na izolację sił kurdyjskich w tym regionie. Po raz kolejny jednak życzliwa neutralność syryjskich sił rządowych może pomóc Kurdom oprzeć się Turcji.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jak napisał w środę portal Al Masdar News, dysponujący dobrymi źródłami wśród syryjskich wojskowych, Kurdowie wzmocnili swoje siły w rejonie Afrin transportując oddziały przez tereny będące pod kontrolą syryjskiej armii. Bojownicy kurdyjscy zostali przerzuceni przez prowincję Aleppo i dostali się do Afrin od południowego-wschodu. Co ciekawe wykorzystali korytarz stanowiony przez obszar, który Kurdowie oddali pod kontrolę sił rządowych w marcu zeszłego roku, właśnie po to by powstrzymać nacierające na nich oddziały tureckie przed okrążeniem miast Manbidż.

almasdarnews.com/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz