Polityczno-wojskowy ruch jemeńskich szyitów Ansarullah poinformował, że wystrzelił pocisk rakietowy, który miał uderzyć w jeden z pałaców króla Arabii Saudyjskiej.

Do wystrzelania rakiety doszło we wtorek. Oświadczenie jemeńskich szyitów przekazała związana z nimi, nadająca ze stolicy Jemenu Sany, telewizja Al Masirah. Według niej pocisk typu Burkan 2-H wycelowany był w jeden z pałaców króla Arabii Saudyjskiej – al-Jamama, w stolicy tego państwa Rijadzie. Użycie pocisku tego typu potwierdził na Twitterze rzecznik Ansarullahu, Mohammed Abdul-Salam.

Saudyjska telewizja Al Arabiya potwierdziła fakt, zestrzelenia wystrzelonej przez Jemeńczyków rakiety nad południową częścią Rijadu. Nastąpiło to blisko celu, bowiem na nagraniach zrobionych z saudyjskiej stolicy słychać wybuch, a na niebie widać obłok dymu po eksplozji trafionego pocisku. Według izraelskiego dziennika „Haaretz” „saudyjscy przywódcy” znajdowali się w pałacu w czasie ataku.

Jak na razie brak raportu o ofiarach czy zniszczeniach materialnych. Al-Arabiya donosi tylko o odłamkach pocisku znajdowanych w różnych punktach Rijadu. Saudyjczycy przeprowadzili już odwetowe ataki na kontrolowaną przez Ansarullah stolicę Jemenu, Sanę.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

To drugi taki atak jemeńskich szyitów na Arabię Saudyjską. 4 listopada wystrzelili oni w stronę Rijadu rakietę tego samego typu. Była wycelowana w lotnisko im. Króla Chalida, znajdujące się na północ od saudyjskiej stolicy. Saudyjczycy wydali komunikat, że ich obrona przeciwrakietowa zdołała zniszczyć pocisk ale stało się to głęboko nad ich terytorium, niedaleko od portu lotniczego. Saudyjczycy oskarżają Iran o dostarczenie Jemeńczykom obu rakiet. Teheran zaprzecza tym zarzutom.

Zespół amerykańskich ekspertów podważa oficjalną wersję, według której rakiety systemu Patriot zdołały zestrzelić pocisk SCUD, którym jemeńscy rebelianci zaatakowali lotnisko w Rijadzie.

Po obaleniu wieloletniego autokratycznego przywódcy Jemenu, Ali Abdullaha Saliha, ruch dyskryminowanych dotąd szyitów-zajdytów Ansarullah, określany też, od nazwiska klanu przywódców, Huthi, pod koniec 2011 roku podjął ofensywne działania zbrojne. Wobec faktycznego krachu jemeńskiej państwowości pod koniec 2014 roku Huthi przejęli władzę nad stolicą Jemenu Saną i rozwiązali dotychczasowe władze. Prezydent Abd Rabbuh Mansur Hadi w 2015 roku został wzięty w areszt domowy przez szyitów. Uwolniony, uciekł do Adenu – metropolii na południu kraju, a następnie do Arabii Saudyjskiej. Tam przekonywał Saudyjczyków do interwencji zbrojnej. Ci skorzystali z okazji, gdyż Huthi są sojusznikiem ich czołowego rywala w regionie – Iranu.

26 marca 2015 roku Arabia Saudyjska wraz z  sojusznikami rozpoczęła zmasowane naloty na Jemen. Od początku interwencji zginęło już 12 tys. ludzi, w większości cywilów. 40 tys. ludzi zostało rannych. W Jemenie doszło do klęski głodu i epidemii cholery. Do 21 maja odnotowano 29 300 chorych, w tym 319 ofiar śmiertelnych. Ansarullah nadal kontroluje stolicę państwa Sanę.

english.alarabiya.net/haaretz.com/kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz